Krótka historia stanika

Krótka historia stanika

Stanik powstał na długo, zanim ktoś zupełnie pozbawiony fantazji wymyślił dla niego tę kretyńską nazwę „biustonosz”.

Skąd się wziął stanik?

Zaczęło się – jak wiele innych rzeczy – w starożytnej Grecji, gdy kobietom uprawiającym sporty zalecano obwiązanie piersi, by nie uwierały ich przy bieganiu. Owa przepaska ewoluowała po kilkunastu wiekach w gorset, gdy na europejskich dworach zapanowała moda na talię osy i biust pod samą szyją. Jednak w gorsetach damy chodziły całe blade, bo z trudem oddychały, związane je do granic możliwości.

Staniki na stosy!

Z odsieczą przyszła pewna francuska, Hermina Cadolle, która dała kobietom odetchnąć i zaproponowała prototyp dzisiejszego stanika, udoskonalany przez Mary Phelps Jacobs – to ona wprowadziła miękkie miseczki, a potem Idę Rosenthal, która zaczęła produkcję staników w różnych rozmiarach. Stanik był nawet narzędziem feministycznych walk, gdy na fali buntu lat 60-tych masowo palono je na stosach, a piersi buntowniczek beztrosko dyndały w zwiewnych hippisowskich szatach.

Rozpinanie stanika jedną ręką

Szybko jednak zauważono, że biust bez biustonosza niepokojąco zbliża się do pępka, więc stanik szybko wrócił na swoje miejsce. Mężczyźni na całym świecie mogą go podziwiać i szlifować technikę rozpinania jedną ręką w ułamek sekundy. Jeden z nas pobił nawet rekord Guinessa – w ciągu minuty rozpiął jedną ręką aż 56 staników. Nie wiemy, gdzie ćwiczył. Ale zazdrościmy.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska