Crystal Winston: piękność z San Diego

2016-11-14
Crystal Winston: piękność z San Diego

Moda na zdrowy tryb życia jest właściwie błogosławieństwem dla facetów. My możemy lubić albo nie lubić biegania – ważne, że najpiękniejsze kobiety dbają o siebie jeszcze bardziej. Weźmy Crystal Winston, która jest nie tylko modelką, ale również trenerką. I wygląda kapitalnie!

Crystal to przede wszystkim typowa „dziewczyna z sąsiedztwa”. Piękna, ale „z sąsiedztwa”. Niestety nie naszego. Pochodzi z San Diego. Czyli miejsca, gdzie może jest trochę cieplej, może trochę więcej słońca, a zamiast złotówkami płaci się dolarami. Uroda Crystal jest warta przynajmniej milion takich dolarów.

 

 

W wieku 19 lat Crystal rozpoczęła karierę modelki. Na początku szło jej przeciętnie (nie możemy zrozumieć dlaczego tak się stało!). To skłoniło ją do spróbowania swoich sił także na innym polu. Postawiła na fitness i założyła własny biznes, który właśnie z nim był związany. A wtedy – bach! – szybko zaczęło się jej powodzić na obu poletkach.

 

Właściwie dlaczego akurat fitness? – zapytacie. Przecież wtedy bycie fit nie było jeszcze tak modne, jak teraz. Powód był prosty i modelka sama się do niego przyznaje. Twierdzi mianowicie, że sama chciała poćwiczyć, bo jej policzki były trochę zbyt pulchne jak na modelkę. Policzki! Pulchne! Czy sobie to wymyśliła czy takie były fakty – nie nam roztrząsać. W każdym razie teraz, żadnej pulchności na Crystal nie widać. Na policzkach też nie.

 

Galeria zdjęć Crystal Winston to dobra okazja, żeby przypomnieć inne galerie dziewczyn, które mają coś wspólnego z fitnessem. Przypomnijcie sobie Jen Selter i Vicky Justiz. Chociaż na waszym miejscu dobrze pamiętalibyśmy obie...

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska