Playmate grudnia: Angela Olszewska!

2016-11-22
Playmate grudnia: Angela Olszewska!

Sesja Angeli Olszewskiej wzbudziła w redakcji niemałe poruszenie. Co tu dużo mówić, dziewczyna nieprzeciętnie się nam spodobała! Nie dość, że na zdjęciach Pawła Brzezińskiego wyszła bosko, to jeszcze na nasze pytania także potrafiła odpowiedzieć... zalotnie, inteligentnie, intrygująco. Jesteśmy pewni, że wam też sesja Angeli przypadła do gustu. Zobaczcie zatem jeszcze kilka pochodzących z niej fotografii, które nie zmieściły się w papierowym wydaniu!

– Cieszyłem się, że będę fotografował właśnie Angelę, kobietę o naturalnej urodzie. W pięknej facjacie na krakowskim Kazimierzu stworzyliśmy wspaniałe kadry – mówił nam Paweł Brzeziński, człowiek odpowiedzialny za zaklęcie niecodziennej urody Angeli w kameralną, seksowną sesję.

 

 

A co mówiła nam główna bohaterka całego wydarzenia, czyli piękna playmate grudnia? Przypominamy jej notes znajdujący się także na papierze:

 

Imię i nazwisko: Angela Olszewska

Biust: 85 cm

Talia: 55 cm

Biodra: 85 cm

Wzrost: 170 cm

Waga: 47 kg

Urodzona: 22 września 1994 r. w Bielsku-Białej

Znak zodiaku: Panna

Część ciała, którą najbardziej u siebie lubię: talia. To taki "środek kobiecości".

Najlepszy sposób, aby mnie poderwać: trzeba mnie ustawić na właściwym pasie, rozpędzić i sprawić, żeby nosek zadarł się ku górze...

Na pierwszy rzut oka w facecie urzeka mnie: spojrzenie – lubię się zawstydzać pod wpływem męskiego wzroku.

Nigdy nie umówiłabym się z facetem, który: chciałby mnie ograniczać. Związek powinien oznaczać, że wszystkiego ma się więcej, niż się miało wcześniej.

Facet, którego akt chętnie bym zobaczyła: ach, chciałabym zobaczyć akty fotografów, z którymi pracuję – to byłoby ciekawe!

Wstydzę się tego, ale nie potrafię: odnaleźć się na lotnisku. Przytłacza mnie tłum i mnogość korytarzy, światełka, komunikaty, zakazy, patrole...aaa.

Moja największa fantazja: przespać się z Harrym Hole'm, niepokornym bohaterem z serii kryminałów autorstwa Jo Nesbø. Nie wiem czemu ta postać wyzwala we mnie tyle emocji... Chyba jest coś we frazesie, że kobiety pragną niegrzecznych chłopców.

 

fot. Paweł Brzeziński

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska