Pupa pomogła jej odnieść sukces: Karina Irby

2016-11-30
Pupa pomogła jej odnieść sukces: Karina Irby

Historia Kariny Irby przypomina bajkę o Kopciuszku. Nadaje się na scenariusz filmowy. Rolę gra bowiem hart ducha, wiara w sukces i... ponętna pupa głównej bohaterki. To historia z happy endem.

 

Karina Irby pochodzi z Australii. Wychowała się w normalnej rodzinie, od dziecka żyła przy plaży, która była jej naturalnym środowiskiem. Pracowała w sklepie dla surferów. Wszystko było ok i toczyło się jak należy, do dnia w którym szef podziękował jej za współpracę.

 

Karina miała dwa wyjścia: albo poszukać tego samego zajęcia w innym miejscu, albo zająć się czymś innym. Postanowiła, że czas na zmiany. Za pożyczone od ojca pieniądze pojechała do sąsiedniej Indonezji.

 

Tutaj czas na rolę dla fenomenalnej pupy Kariny: kształtnej i obfitej. Dziewczyna zawsze uwielbiała chodzić w bikini, na plaży w Australii to naturalne, ale była zdania, że kostiumy kąpielowe dla niej i równie hojnie obdarzonych przez naturę kobiet, są niedobre.


Zaprojektowała więc i zleciła krótką serię bikini dla dziewczyn z dużymi pupami. Bikini nie zasłaniały pośladków, ale w odpowiedni sposób je eksponowały. Na to nałożyła się światowa „moda” na wydatne pupy, które zaczęły być raczej pokazywane niż ukrywane (Kim Kardashian w tym pomogła).

 

Karina Irby sama została modelką swojej kolekcji, zaczęła kampanię marketingową w sieci, na portalach społecznościowych, których obsługi okazała się mistrzynią. Wkrótce kostiumy jej projektu chcieli mieć już wszyscy. To znaczy wszystkie, a zwłaszcza te z dużymi pupami.

 

Kostiumy firmy Moana Bikini kosztują niemało, po ok 120 dolarów australijskich za komplet. Według ostatnich danych miesięcznie sprzedaje się ich ok. 50 tys. Karina Kirby jest bogatą dziewczyną, firma działa od 6 lat, jest warta ok. 2 mln dolarów australijskich.

 

Na nasze – obserwatorów – szczęście właścicielka nie okazała się bizneswoman, która posadziła swoją pupę na krześle w biurze. Wciąż jest główną modelką. Zdjęć możemy spodziewać się wciąż nowych. Tymczasem wybraliśmy najlepsze. Gustowne bikini, nieprawdaż?

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska