Angelikę Wachowską docenił amerykański PLAYBOY!

2017-01-19
Angelikę Wachowską docenił amerykański PLAYBOY!

W ubiegłym tygodniu nasi koledzy z amerykańskiego PLAYBOYA nas zaskoczyli! Na swojej stronie internetowej umieścili sesję Polki. Zresztą nie tylko Polki, ale również naszej dobrej znajomej, czyli Angeliki Wachowskiej, naszej Playmate Lutego 2016. Sesję wykonała znana fotografka Ana Dias, a odbyła się ona w Kairze. – Angelika zdecydowanie ma w sobie coś, co przywodzi mi na myśl stolicę Egiptu – powiedziała fotografka. Postanowiliśmy, że u nas też pokażemy wam efekty spotkania Angeliki i Any!

Mamy nadzieję, że Angelika zagości w amerykańskim wydaniu PLAYBOYA na dłużej. Bo i życzymy naszej pięknej playmate szczęścia i tego, by jej kariera wypłynęła na jak najszersze wody. Na razie nie będziemy zdradzać, czego się od niej dowiedzieliśmy. Przypomnimy wam za to, że wielkimi krokami nadchodzi głosowanie na Playmate Roku. Może to właśnie Angelika jest waszą kandydatką?

 

 

Dodatkowo przypominamy Notes Playmate, który publikowaliśmy w lutym zeszłego roku w związku z sesją Angeliki:

 

Imię i nazwisko: Angelika Wachowska

Biust: 86 cm

Talia: 61 cm

Biodra: 88 cm

Wzrost: 175 cm

Waga: 52 kg

Urodzona: 14 lipca 1990 r. w Żninie

Podczas sesji najtrudniejsze było: nic. Uważam, że nagie ciało ma w sobie mnóstwo piękna i warto zaufać komuś, kto może uwiecznić to na zawsze. Tym bardziej, gdy jest to druga kobieta.

Część ciała, którą najbardziej u siebie lubię: smukłą, proporcjonalną sylwetkę, długie nogi i biust. Do tego zupełnie przypadkową nutę egzotycznej urody oraz najważniejsze – oczy. To nie kwestia samouwielbienia, ale akceptacji, która chyba przychodzi z czasem.

Na pierwszy rzut oka w facecie urzeka mnie: spojrzenie. Pewnie brzmi banalnie, ale w człowieku najważniejsze są oczy. Wiele o nim mówią i myślę, że trudno jest ukryć w nich prawdziwe emocje. Tym bardziej w pierwszym kontakcie.

Moja największa fantazja: kupić bilet w jedną stronę w jakieś odległe egzotyczne miejsce.

Wyprowadza mnie z równowagi, gdy: ktoś kłamie. Poza tym nie znoszę braku lojalności, braku tolerancji oraz narzucania innym własnego zdania.

Wstydzę się tego, ale nie potrafię: jeść pałeczkami. Choć zupełnie mi to nie przeszkadza. Zamawiam tak zwany pomocnik do pałeczek przeznaczony chyba dla maluchów. Przynajmniej jeszcze czasem mogę poczuć się jak dziecko.

 

fot. Ana Dias/playboy.com

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska