Kaylee Ricciardi – warto przyjrzeć się jej bliżej

2017-01-23
Kaylee Ricciardi – warto przyjrzeć się jej bliżej

Kaylee jeszcze nie jest najgorętszym nazwiskiem w świecie modelingu. Może to dlatego, że ma trochę inny charakter niż modelki mają zazwyczaj? A może jeszcze wszystko przed nią? Bo sami zobaczcie, że jej uroda jest niczego sobie.

Sama o sobie mówi, że jest trochę kujonką. Cóż, wprawdzie skończyła psychologię ze specjalizacją neuronaukową na Uniwersytecie Kolorado w Boulder i interesuje się... kryminologią, ale na kujonkę bynajmniej nie wygląda. Wręcz przeciwnie – już na pierwszy rzut oka widać, że to świetna laska. Taka, która wie czego chce i nie zawaha się to osiągnąć.

 

 

Pochodzi z Bostonu, ale jej kariera zaczęła się dopiero, gdy przeprowadziła się do Los Angeles. A zrobiła to w związku z nauką. W przypadku Kaylee w rozpoczęciu kariery modelki chodziło na początku o typowe studenckie dorabianie. Przynajmniej mniej-więcej o to. Oczywiście z czasem coraz bardziej mniej niż więcej, bo z takim ciałem i taką urodą Kaylee szybko została dostrzeżona.

 

A jednak Kaylee wciąż jest modelką tylko na część etatu. Może stąd także bierze się „niewielka" liczba fanów na jej instagramowym koncie? Jest ich „ledwie" 57 tys. A czym jeszcze, poza modelingiem, Kaylee zajmuje się na co dzień? Jest dyrektorką kreatywną w firmie marketingowej, a także uczy baletu. Kaylee, co robisz, że twoja doba jest dłuższa niż doby większości z nas?

 

Kaylee Ricciardi nie jest pierwszą modelką-bystrzaczką, którą gościmy na naszych łamach. Pamiętacie Elizabeth Pipko i Pię Muehlenbeck? Jeśli nie, koniecznie sobie przypomnijcie!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska