Joy Corrigan – Playmate Lutego 2017

2017-02-06
Joy Corrigan – Playmate Lutego 2017

Joy Corrigan to jedna z tych dziewczyn z Instagrama, które zrobiły w ten sposób karierę wybiegającą coraz dalej poza media społecznościowe. W jej przypadku wybiegła ona już w kilka różnych miejsc, w tym do najważniejszego – do PLAYBOYA. Poznajcie amerykańską Playmate Lutego 2017!

 

Notes Playmate:

Kolor włosów: blond

Kolor oczu: brązowe

Wiek: 22 lata

Miasto pochodzenia: Raleigh, Karolina Północna

Tytuł: Miss Lutego 2017

 

 

Joy Corrigan to dziewczyna, która raczej nie pozuje nago. Jeśli już to robi – bardzo uważa, by to ona była jedyną osobą, która publikuje to zdjęcie. Naszym kolegom zza oceanu to nie przeszkadza. W końcu już niemal od roku publikują oni u siebie zdjęcia bez nagości (które jednak według niektórych z nas są czasami nawet bardziej sexy niż te, na których widzieliśmy wprost porozbierane panie). My pewnie wolelibyśmy, żeby Joy pokazała trochę więcej, ale... tak też jest dobrze.

 

Joy od jakiegoś czasu jest jedną z tych dziewczyn, które do czerwoności rozpalają wyobraźnię instagramowiczów. Gościła już nawet na łamach PLAYBOY.PL – w materiale z modelkami, które na Instagramie zasłaniają piersi dłońmi.

 

Teraz to jednak nie to samo. Tym razem Joy miała prawdziwą sesję w PLAYBOYU. Jej efekt ukazał się w lutowym wydaniu edycji amerykańskiej. My publikujemy dla was trochę zdjęć, które powstały podczas tej samej sesji, ale nie zostały opublikowane w papierowym magazynie. Klimat? Jak przystało na luty – zimowo-narciarski.

 

To może jeszcze coś więcej o samej bohaterce sesji. Joy urodziła się w wielodzietnej rodzinie, jako jedna z dziesięciorga rodzeństwa. Jak sama mówi – często bywa na plaży, ale nie dla zabawy, a po to, by pracować. Jej największa pasja jest bowiem dość oddalona od bezczynnego leżenia i smażenia się w słońcu. Joy uwielbia malować i twierdzi, że każdego dnia poświęca na to jakieś 3 godziny.

 

Gdzie, poza PLAYBOYEM i własnym Instagramem, można ją było dotąd zobaczyć? Na przykład w „GQ”, „Maximie” i „Marie Claire” albo w reklamach takich firm jak Roberto Cavalli, Fiat czy Timex. Mało? Wcale nie, ale pamiętajcie, że świat dopiero staje przed tą dziewczyną otworem.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska