Kasia Tusk i Kinga Duda na okładce PLAYBOYA. Sensacyjna sesja na urodziny!

2017-04-01
Kasia Tusk i Kinga Duda na okładce PLAYBOYA. Sensacyjna sesja na urodziny!

Wygląda na to, że będziemy mieć medialne wydarzenie roku! W jednym z letnich numerów PLAYBOYA będzie można zobaczyć sesje dwóch pięknych kobiet: Kingi Dudy i Katarzyny Tusk. Córki prezydentów już się zgodziły, trwa dopracowywanie szczegółów technicznych.

Sesje będą tak naprawdę dwie: jedna w Brukseli, a druga w Krakowie. Obie córki prezydentów (Polski – Kinga Duda i Unii Europejskiej – Donalda Tuska) zgodziły się na propozycję PLAYBOYA, by na rynku dostępne były dwa wydania magazynu. Panie nie pojawią się więc wspólnie na okładce, każda będzie miała swoją, co jest w mediach znaną praktyką (wieloma okładkami jednego wydania swoje rocznice świętuje chociażby dwutygodnik „Viva!”).

 

To zabieg nieprzypadkowy, który został zaakceptowany przez wszystkie trzy strony – Kingę Dudę, Katarzynę Tusk i PLAYBOYA. Chodziło o to, by przy okazji przedsięwzięcia zabrać głos na temat sytuacji politycznej w Polsce. „Jesteśmy podzieleni na dwa zwalczające się obozy w sposób nie mający w historii Polski precedensu. Podzielone jest całe społeczeństwo, czasami linia podziału przebiega w poprzek rodzin. Tymczasem wszyscy jesteśmy Polakami, niezależnie od poglądów i nie ma powodu, by eskalować konflikt” – takie oświadczenie ma być dołączone do sesji, będzie podpisane zarówno przez jedną, jak i drugą gwiazdę.

 

Zarówno Kinga Duda, jak i Katarzyna Tusk, nie interesują się polityką. Obie przyznają, że właśnie dlatego pomysł PLAYBOYA przypadł im do gustu. – Kiedy usłyszałam propozycję miesięcznika, myślałam, że to żart. Jednak po zastanowieniu się postanowiłam, by wykorzystać swoją popularność. A przy okazji będę miała pamiątkę do końca życia – mówi Katarzyna Tusk. – Nie bez znaczenia okazał się fakt, że PLAYBOY znacznie złagodził wymagania wobec gwiazd, nie muszą się rozbierać „do rosołu” – nie owija w bawełnę Kinga Duda. – Zanim podjęłam decyzję, obejrzałam sesje Katarzyny Zielińskiej (Luty 2017 – przyp. red.) i Katarzyny Glinki (Listopad 2016 – przyp. red.). To delikatna, artystyczna erotyka. Proszę mnie zrozumieć, mój tato jest prezydentem Polski i wywodzi się z konserwatywnego środowiska. Nie chciałabym go urazić ani narobić mu kłopotów.

 

O komentarz do jednego z letnich wydań PLAYBOYA poprosiliśmy polityków związanych z ojcami obu gwiazd. – Myślę, że jest szansa na jakąś formę pojednania. Gdyby to się udało, byłby to prztyczek w nos dla całej klasy politycznej. A może nawet cios, a nie prztyczek – wyznaje Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej. – To niemożliwe – ucina Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości.

 

Inni pytani przez nas politycy zareagowali jednak po swojemu, czyli postanowili upiec przy okazji wydarzenia własną, partyjną pieczeń. – Mam nadzieję, że okładka z Katarzyną Tusk sprzeda się lepiej – powiedział nam bez ogródek, ale nieoficjalnie, jeden ze współpracowników przewodniczącego Rady Europejskiej. – Kinga Duda jest o 8 lat młodsza, no i ładniejsza. Poza tym prezydent Polski jest bliżej Polaków niż unijny biurokrata. Liczymy, że miesięcznik, w którym będzie Kinga, sprzeda się lepiej od tego z blogerką – usłyszeliśmy od specjalisty od social mediów z Kancelarii Prezydenta RP.

 

Jak będzie w rzeczywistości, okaże się latem. Zdjęcia Katarzyny Tusk będą wykonywane w Brukseli (pod uwagę brany jest jeszcze Gdańsk) przez Szymona Brodziaka. Z kolei Kingę Dudę w Krakowie sfotografuje Marcin Klaban. Do obu sesji został ponad miesiąc. By można je było zorganizować, musi minąć kapryśny kwiecień i zacząć się ciepły maj.

 

 

 

Sprostowanie:

Większość czytelników się domyśliła, ale na wszelki wypadek sprostujemy. Artykuł powyżej to całkowicie zmyślony, primaaprilisowy news.

 

Co nie znaczy, że nie chcielibyśmy, żeby był prawdziwy. Może kiedyś!

 

fot. Kinga Duda: www.facebook.com/kubaphoto, KAPiF

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska