Ali Michael: Miss lipca

Gdy rozmawiamy, Ali Michael ma na sobie T-shirtg z Marylin Mansonem. Koszulka ma tyle dziur, że mogłabu udawać szwajcarski ser. – Zabrałam raz ten T-shirt do rodzinnego Teksasu – opowiada, popijając kawę w swoim apartamencie w nowojorskim SoHo.

– Miałyśmy gdzieś wyjść razem z mamą, kiedy ona stwierdziła „Przepraszam, ale mogłabyś się jednak przebrać?”. Ale zazwyczaj nie muszę się hamować – dodaje Ali. Takie jest życie dziewczyny, która należy do dwóch światów. Miss Lipca dorastała w Teksasie jeżdżąc konno nieopodal Fort Worth. Jej ojciec jeździł na Harleyu i lubił zabawy z bronią. Dziś Ali mieszka na Manhattanie i jest wziętą modelką. Jednak oba te odległe (dosłownie i w przenośni miejsca) są dla niej domem. – Mam przez to małe rozdwojenie jaźni – śmieje się Ali. – Słucham Deftones i lubię mroczne rzeczy, ale wychowałam się w samym centrum... niczego, a moim ulubionym miejscem był market Walmart.


zdjęcia Jason Lee Parry
Jestem więc nieco dziwna, ale też jednocześnie całkiem zwyczajna. Dla 26-latki to czas wchodzenia w dorosłość. – Życie w Nowym Jorku to jak bycie w toksycznym związku. Czuję, że to mnie wypala. Dlatego ważne jest, że mogę wracać do Teksasu, gdzie zostało moje serce, gdzie nie słychać ciągłego wycia syren i gdzie widać niebo. W Nowym Jorku nigdy nie widać nieba. Ale po jakimś czasie, myślę „Fuck, chcę wracać do miasta”. To jak narkotyk.

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska