Siłownia, gdzie dostaniesz łomot od dziewczyny

2017-01-09
Siłownia, gdzie dostaniesz łomot od dziewczyny

Czyli coś dla ludzi o nietypowych upodobaniach.

Podobno ilu ludzi, tyle różnych hobby. W tym także tych, o których nie rozmawiamy swobodnie ze wszystkimi naszymi znajomymi. Jeśli jeszcze nie odkryliście, jaki jest Wasz fetysz, zapraszamy do przeczytania TEGO naszego artykułu. Są także tacy, którzy lubują się w rzeczach naprawdę niecodziennych – i właśnie do takich ludzi jest skierowana oferta jednej z londyńskich siłowni.

 

Słowo „siłownia” nie oddaje do końca charakteru tego nietypowego miejsca. Nosi ono bowiem nazwę „The Submission Room” i przychodzą tam faceci, którzy marzą o… byciu pobitym przez silną i piękną kobietę. Pomysł na stworzenie tego nietypowego miejsca powstał w głowie byłej zapaśniczki o pseudonimie Pippa the Ripper, która obecnie zatrudnia 23 zawodniczki. Biznes wydaje się iść całkiem nieźle:

 

„Bywają dni lepsze i gorsze, ale mogę powiedzieć, że średnio tygodniowo przychodzi od 15 do 20 facetów, a jedna sesja kosztuje 150 funtów.

 

Zapytana o to, czy klienci nie mylą jej siłowni z typowym domem uciech, odpowiada:

 

„Niektórzy faceci mają niecodzienne zachcianki, ale zazwyczaj dotyczą one strojów, w jakich mają walczyć dziewczyny. Niektórzy chcą, aby założyły one obcisłe spodnie, inni preferują spódniczki. Nic bardzo wymyślnego. Dopóki dziewczyny nie mają z tym problemu, my również go nie widzimy. Przychodzą tutaj naprawdę różni goście – zarówno single, jak i żonaci.”

 

Cóż, jak się zatem okazuje, ten zdawałoby się niecodzienny przybytek odwiedza całkiem sporo klientów. Jeśli zatem chcielibyście spróbować swoich sił w walce z Killpussy, Amethyst Hammerfist lub Desdemoną, absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie…

 

foto: thesubmissionroom.co.uk

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska