Przełom w finansach: ubezpieczenie dla... seks-zabawek

2017-01-26
Przełom w finansach: ubezpieczenie dla... seks-zabawek

Kupowanie partnerce prezentów jest przyjemnością, zwłaszcza gdy ma się pieniądze i fantazję. Ale co, jeśli wszystkie te podarki są naprawdę drogie, a związek się nie ułożył i trzeba go zerwać? Z pomocą przychodzi na razie producent erotycznych gadżetów.

Wydaje się, że erotyka i finanse nie idą w parze. Ubezpieczenia i inwestycje nie są zbyt seksowne. Szwedzka firma specjalizująca się w produkowaniu ultraluksusowych gadżetów erotycznych – Lelo – postanowiła połączy te dwa, wydawałoby się wykluczające się, światy.

 

Lelo wytwarza erotyczne gadżety. Powiedzieć o nich po prostu wibratory, czy dildo, to zdecydowanie za mało. Najtańsze przedmioty w ofercie Lelo kosztują powyżej równowartości 500 zł. A są też takie naprawdę kosztowne, za ponad 1000 zł. Na zdjęciu możecie zobaczyć przykładowy wibrator, jeden z najpopularniejszych produktów Lelo. To Tiani, pokryty 24-karatowym złotem. Ma numer seryjny, gwarancję i jest wykonany z naprawdę najlepszych materiałów.


W Lelo pomyśleli o tym, że część potencjalnych klientów firmy obawia się kupować partnerkom drogie erotyczne gadżety, ponieważ nie jest gotowa inwestować w związek, którego przyszłość jest niepewna. Właśnie dla takich osób stworzono specjalną ofertę ubezpieczeniową.

 

Jeśli klient zakupi gadżet, a związek ulegnie rozpadowi w ciągu roku od dnia zakupu, Lelo zwraca pieniądze lub proponuje alternatywny erotyczny przedmiot, odpowiedniejszy dla, hmmm, zabaw w pojedynkę.

 

Choć szwedzka firma produkuje seks-zabawki głównie dla kobiet, wydaje się, że oferta skierowana jest głównie do obawiających się obdarowywania ich mężczyzn. Zobaczymy, czy ubezpieczenie się przyjmie.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska