2017-02-01
Kobiece teksty, których naprawdę nienawidzimy

Gdyby nie kodeks karny i miłość (lub przywiązanie, lub pożądanie – niepotrzebne skreślić), za niektóre teksty gotowi bylibyśmy nasze partnerki zabić. Doprowadzają nas te słowa do szału, a one ich konsekwentnie i w sumie dość często używają. Dlaczego?!

Nie chodzi nam o komunikaty w stylu „za 5 minut będę gotowa”, „posprzątaj”, czy „nie mam co na siebie włożyć”. Prawdę mówiąc te teksty większości z nas wiszą, wlatują jednym uchem i wylatują drugim, są powietrzem. Naprawdę wkurzające zdania (te mamy na myśli), to takie, po usłyszeniu których trudno zachować obojętność. Albo jest ona zgoła niemożliwa.

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska