Zawody w trzęsieniu tyłkiem

2017-03-27
Zawody w trzęsieniu tyłkiem

Ech, chciałoby się wrócić do czasów studenckich… Najlepiej na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Sporty typowo amerykańskie nie przyjęły się zbyt dobrze w naszym kraju. Wyjątkiem wydaje się być futbol amerykański, ale w porównaniu do innych dyscyplin zespołowych nadal pozostaje niszowym zajęciem dla pasjonatów. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja baseballu i lacrosse’a – co prawda te sporty się u nas uprawia, ale wydają się być równie popularne, jak na przykład polo lub piłka wodna.

 

Mamy jednak nadzieję, że zawody w twerkowaniu, czyli mówiąc bardziej swojsko w trzęsieniu tyłkiem znajdą z czasem w naszym kraju podatny grunt do rozwoju. W taki właśnie sposób umilali sobie czas studenci podczas spring break (amerykański odpowiednik naszych ferii, z tym że odbywających się nieco później – mniej więcej w połowie marca) w kalifornijskim mieście Fort Meyers Beach.

 

 

Dla dziewczyn biorących udział w tych niecodziennych zawodach są oczywiście przewidziane nagrody – uczestniczka, która zajmie trzecie miejsce otrzymuje 50 dolarów, drugie miejsce to 100, natomiast zwyciężczyni konkursu wzbogaca się o 150 “zielonych”. Całkiem sporo, biorąc pod uwagę umiejętności, jakimi trzeba się w tym konkursie popisać… Mamy nadzieję, że podobna zabawa zawita również nad polskie morze!

 

Chociaż sam zwrot “zawody w trzęsieniu tyłkiem” brzmi dość niedorzecznie, to w naszej opinii daleko mu do miana najbardziej absurdalnego konkursu. Póki co pierwsze miejsce w tej kategorii nadal dzierżą zawody w uprawianiu seksu z… powietrzem!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska