Islandia: wygrana reprezentacji skuteczniejsza niż 500+

2017-03-29
Islandia: wygrana reprezentacji skuteczniejsza niż 500+

Niesamowita rzecz wydarzyła się na Islandii. Po 9 miesiącach od historycznej wygranej reprezentacji tego kraju na Euro 2016 na świat przyszła rekordowa liczba dzieci.

Mecz, który 300-tysięczna Islandia będzie pamiętała do końca swoich dni, miał miejsce 27 czerwca w Nicei. Po rewelacyjnych występach w grupie (Islandia zremisowała z Węgrami 1:1, z Portugalią 1:1 i wygrała z Austrią 2:1) i zajęciu w niej drugiego, premiowanego awansem miejsca, Islandia trafiła w 1/8 finału na Anglię.

 

Nikt nie dawał Islandczykom szans, choć Anglia grała słabo, a Islandia rewelacyjnie. Europa była także oszołomiona i zafascynowana dopingiem, jaki prezentowali kibice. Ponoć na mecze do Francji wybrało się... 10 proc. populacji Islandii. W Nicei Wikingowie dali radę i pokonali Anglików 2:1. Cała wyspa oszalała.

 

Jak bardzo oszalała okazało się po 9 miesiącach. W weekend 25-26 marca na porodówkach lekarze nie wiedzieli co się dzieje, kobiety przyjeżdżały rodzić jedna po drugiej. „To nie przypadek. Podczas weekendu zrobiliśmy najwięcej znieczuleń porodowych w historii” - powiedział Asgeir Peter z uniwersyteckiego szpitala Landspitali w Reykjaviku, stolicy Islandii, dziennikowi „Visir”.

 

O tym, że to naprawdę nie przypadek niech świadczy, że większość narodzonych w ten weekend chłopców dostała na drugie imię Lars. Trenerem reprezentacji, która sprawiła sensację, uważanym za twórcę sukcesu, był Szwed Lars Lagerbaeck. Obecnie selekcjoner pracuje dla Norwegów.

 

Islandia odpadła w 1/4 finału po meczu z Francją. Wikingowie przegrali 2:5. W historii zapisali się jednak na stałe.

 

A tutaj możecie zobaczyć, jak Islandzcy kibice dopingowali reprezentację. Sposób ich dopingowania też znalazł już miejsce w historii (a podobno podpatrzyli go u Polaków):

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska