Nigdy nie ufaj kobiecie: ani w kasynie, ani... no nigdy!

2017-04-11
Nigdy nie ufaj kobiecie: ani w kasynie, ani... no nigdy!

Pewien Amerykanin stracił 100 tys. dolarów, ponieważ zaufał swojej przyjaciółce. Rzecz działa się w kasynie i byłaby może śmieszna, gdyby nie była tragiczna.

Po zakończeniu czytania tej historii będzie wam się wydawało, że nie jest prawdziwa. No ale mamy zdjęcia i relacje zarówno głównych bohaterów, jak i świadków. To stało się naprawdę.

 

Wszystko wydarzyło się w kasynie Seminole Hard Rock Hotel & Casino, niedaleko miejscowości Fort Lauderdale. Niejaki Jan Flato był tam wraz ze swoją przyjaciółką (i prawdopodobnie dziewczyną), Mariną Medvedevą Navarro. 66-latek grał na maszynach, popularnie zwanych jednorękimi bandytami.

 

Współczesne maszyny nie wyglądają jak te sprzed kilkudziesięciu lat. Nie pociąga się za wajchę, ale naciska przycisk. Jan poprosił Marinę, żeby nacisnęła przycisk podczas jednej z gier, co miało "przynieść mu szczęście".

 

No i przyniosło, facet wygrał... 100 tys. dolarów. Zaraz, wróć, nie on, ale ona wygrała. W amerykańskich kasynach obowiązuje bowiem zasada, że nie wygrywa ten, kto za grę zapłacił, ale ten kto "nacisnął cyngiel": przycisk na maszynie, rzucił kostkami, postawił na numer w ruletce. No a przycisk na jackpocie nacisnęła Marina. A kamery dokładnie to zarejestrowały. "Wygrywa ten, który naciśnie przycisk" - mówi Gary Bitner, rzecznik kasyna należącego do plemienia Seminoli.

 

Wydawać by się mogło, że para mogła się dogadać. No ale nie dogadała się. Marina Navarro wzięła 100 tys. dolarów i zniknęła. Jan Flato był nie tylko wściekły na stratę finansową, ale zawiedziony (delikatnie mówiąc) postawą towarzyszki.

 

Jakby tego było mało, po paru tygodniach Navarro wysłała do (byłego już) przyjaciela sms-a z pytaniem, czy wciąż jej nienawidzi. Flato odpisał, że tak...

 

Dura lex sed lex- twarde prawo, ale prawo. Navarro nie zrobiła nic wbrew przepisom. A moralność jej postępku niech każdy oceni sam. Nauk z tej historii jest wiele. Po pierwsze, nikomu nie można ufać. A po drugie, w kasynie trzeba robić wszystko samemu. 

 

A oto bohaterowie historii, Marina Navarro:

 

 

I Jan Flato:

 

 

Foto: Facebook, WSVN (screen), iStock

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska