Zakopał wódkę kilka tygodni przed startem festiwalu

2017-09-08
Zakopał wódkę kilka tygodni przed startem festiwalu

Brak możliwości kupienia mocnego alkoholu na terenie festiwali muzycznych to spora niedogodność dla wielu uczestników tego typu imprez. Zawsze jednak znajdzie się ktoś, komu uda się oszukać system.

Chyba każdy z nas stanął kiedyś przed podobnym dylematem – jak wnieść alkohol na teren dużej imprezy? Możliwości jest kilka – można spróbować jakoś przemycić cenny trunek i narazić się w ten sposób na nieprzyjemności ze strony ochroniarzy lub spożyć go przed wejściem, jednak wtedy możemy nie zostać wpuszczeni.

 

Amerykanin imieniem Alex postanowił załatwić sprawę w inny sposób. Wybierając się na poświęcony muzyce elektronicznej festiwal Electric Zoo nie miał zamiaru ograniczać się jedynie do podłego i wycenionego zdecydowanie zbyt drogo festiwalowego piwa. Na tę okoliczność postanowił zaopatrzyć się w wódkę. Tylko jak wnieść ją na teren imprezy? Alex opracował plan – najpierw przelał alkohol do innej, niepozornie wyglądającej butelki, a następnie, na około trzy tygodnie przed imprezą udał się na teren, na którym miała się odbywać i zakopał naczynie.

 

 

„Zaplanowanie tego było proste. Od czterech lat biorę udział w Electric Zoo. Użyliśmy map Google i oznaczyliśmy miejsce na GPS. Potem pozostało jedynie czekać”.

 

Alex przyznaje, że inspiracją dla pomysłu były… mapy z filmów pirackich, na których krzyżykiem zaznaczano położenie skarbu. Najtrudniejszym elementem całej operacji było wykopanie butelki w taki sposób, aby nie zwrócić na siebie uwagi kamer oraz ochroniarzy festiwalu. Cała operacja trwała około 10 minut i zakończyła się sukcesem. Alex nie powiedział, czy dzięki zakopanej wódce bawił się lepiej, ale to akurat możemy wziąć jako pewnik.

 

źródło: ladbible

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska