Wyrwane z kontekstu czyli cycaty na osiemnastkę

2016-06-16
Wyrwane z kontekstu czyli cycaty na osiemnastkę

Przez 18 lat w rozmowach i wywiadach PLAYBOYA zebrało się wiele ostrych i zabawnych wypowiedzi. Teraz tendencyjnie przypominamy te najbardziej pikantne.

09/1994
Andrzej Żuławski: Seks jest jednym z wynalazków diabelskich, dzięki któremu potworna ludzkość rozmnaża się bez umiaru i demoluje ten glob.


09/1994
Ewa Wachowicz: Polityka bywa wulgarna, ale to nie seks, lecz pornografia.


12/1994
Grażyna Szapołowska: Figle na planie nie są ani trochę podniecające, ale trzeba być naprawdę sexy, żeby umieć to zagrać.


07/1995
Malcolm McLaren: My, Anglicy, jesteśmy tak cholernie aseksualni, że nawet nie wiemy jakiej jesteśmy płci.


10/1995
Stanisław Lem: Broniłem się przed filmowcami, ale dałem telewizji z Sankt Petersburga zgodę na „Przekładaniec”. Jakim cudem znalazły się w tym spektaklu gołe dziewczęta, tego nigdy nie pojmę.


12/1997
Marek Kondrat: Dziewczyny, którym się przyglądałem albo którym dawałem do zrozumienia, że mnie interesują, zwykle miały w oczach pewien rodzaj politowania. Nie ukrywały, że nigdy w życiu ni dołączą do grona tych ”zaliczonych”. Zawsze zwracałem uwagę na pośladki. Kiedy miałem 5 lat pojechałem z rodzicami do Jałty i tam zobaczyłem dojrzałe rosyjskie kobiety. Takie bardzo rubensowskie. Strasznie mi się spodobały.


07/1998
Dariusz Michalczewski: Seks przed walka? Ja na 10 dni przed walką mam taką nerwówę, że w ogóle o tym nie myślę.

 

08/1998
Andrzej Mleczko: Jak doprowadzić kobietę do orgazmu? Praca, praca i jeszcze raz praca.


08/2000
Stanisław Lem: Mnie widok gołej niewiasty przypomina zaraz wykłady z ginekologii i nic więcej.

03/2001
Bogusław Linda: Często pan spotyka kobiety obojętne na pańskie wdzięki? Coraz częściej, niestety. O bardzo mnie to boli.


06/2001
Jerzy Pilch: Biorą mnie okulary też dlatego, że jest to na ogół ostatnie część garderoby, jaką dziewczyna zdejmuje.

 

02/2002
Janusz Głowacki: Miałem w USA, niestety, mało interesowne romanse. Bardzo boleję nad tym, że tak się stało. Może dlatego, że w nowojorskich teatrach i wydawnictwach jest tyle lesbijek.


12/2003
Jan Tomaszewski: Co z seksem przed meczem? W ogóle nie szkodzi. Chociażby Kaziu Deyna. To był taki samotny wilk, lubił polować. Po prostu się urywał. A skuteczność miał dużą, bo w latach 70. byliśmy popularni.


06/2004
Maciej Szczęsny: Gruppies? Zdarzało się, że na zgrupowaniach, że panie nie mogły jakoś opuścić ośrodka, w którym trenowaliśmy. Przy czym piłkarze nie mawiają gruppies, tylko „pawiany”.

07/2004
Szymon Majewski: W Radiu Zet puściłem rebus. Zadzwonił jakiś cham i mówi „lachociąg”, a ja ni w ząb, pierwszy raz słyszałem to słowo. I zaczynam mówić na antenie: „Proszę państwa, zastanówmy się, co to może być ten lachociąg? Pół godziny gadałem o lachociągu! Viagra? A co robić z takim czterogodzinnym wzwodem? Stać jak – za przeproszeniem – wieszak w przedpokoju?


03/2005
Jan Nowicki: Kiedyś po spektaklu siedzimy z Jankiem Fryczem w garderobie, a za drzwiami chichot dziewcząt, które przyszły po autografy. Janek złapał łyczek gorzkiej żołądkowej i mówi: „Janek, wielbicielki do ciebie”. Ja na to: „nie, do ciebie”. On: „skąd wiesz?”. Odpowiadam: „bo moje kaszlą”. Moje czasy minęły.

 

11/2005
Leszek Możdżer: Muzykę gra się po to, żeby znaleźć tę najlepszą kobietę.


03/2006
Maryla Rodowicz: Chciałam być zakonnicą, bo podobały mi się ich kostiumy. Intrygowały mnie. Zastanawiałam się, co siedzi pod tym habitem.

 
08/2006
Beata Tyszkiewicz: Polska szarmanckość wygląda tak, że mąż jest w stanie przydeptać żonę dzieci i psa w korytarzu, oby tylko pomóc zdjąć płaszcz sąsiadce.

Kobiety lubią dojrzałych mężczyzn, kiedy płacą rachunki.

 
09/2006
Krzysztof Cugowski: Zawsze największymi erotomanami byli perkusiści. Nie wiem, czym to jest spowodowane.


10/2006
Tomasz Stańko: Nie chciało mi się wierzyć w opowieści o tym, że mężczyźni myślą o seksie kilkanaście razy na minutę, ale po dłuższym zastanowieniu i zanalizowaniu samego siebie zmieniłem zdanie

Zawsze instynktownie wypatruję lasek kręcących się wokół sceny. Miles Davies powiedział, że jeżeli na twoje koncerty nie przychodzą piękne kobiety, to lepiej przestań grać. I coś w tym jest, naprawdę

Muzycy zawsze podrywają na swoje instrumenty i swoją muzykę. Największe wzięcie mają kontrabasiści. Wielcy, silni mężczyźni z olbrzymimi łapami.

  

11/2006
Kuba Wojewódzki: Kiedyś byłem z pewną popularną polską modelką, która miała sztuczne cycki. Możesz uprawiać seks, przy którym joga i feng shui wysiada, a te cycki ciągle ci się prężą jak Gwardia Narodowa. Idol to była jakaś seksualna intifada. Jeśli ktoś chce się czuć w Polsce jak 50 Cent, powinien być członkiem jury w takim programie. Z wyjątkiem Eli Zapendowskiej mogliśmy siać na lewo i prawo. Jest taki syndrom, że pan z telewizji to na prowincji potencjalny dawca dobrego nasienia.


12/2007
Kazimierz Kutz : Pamiętajcie panowie, że to nie problem, że z pięknymi, głupimi kobietami nie ma o czym porozmawiać. Najważniejsze, że da się porozmawiać o nich.


7/2008
Przemysław Saleta: Tylko moja pierwsza żona się wyłamała i nie była u was na rozkładówce. Popsuła statystykę. Przepraszam za nią.


9/2008
Marcin Prokop: Kiedy byłem rekrutowany do TVP2 i na zarządzie padło pytanie „kto to jest ten Prokop?“, pani Nina (Terentiew) śmiertelnie poważnym tonem, w gronie swoich licznych asystentek i zastępczyń odparła, że „Prokop to jest chłopak, który zna się na dupach”

9/2009
Zbigniew Lew-Starowicz: Czy związek bez seksu jest możliwy? Jest, ale po co? Po czym rozpoznać, że kobieta udaje? Zastanawiałem się często na wykładach, czy to ujawniać. Obawiam się, że może się zacząć śledztwo i to śledztwo zrujnuje niejeden związek.


12/2008
Tomasz Karolak: Zaczepiło mnie dwóch gości, pijaczków. „Eee, pan z telewizji, chcesz pan kupić rosyjski ponton?”. „A po co mi?”. „A będziesz pan miał”.

 
7/2010
Anna Przybylska: Wyobraźmy sobie, że dzwoni Ridley Scott i proponuje tytułową rolę w wielkiej produkcji pod tytułem „Caryca Katarzyna”. I co wtedy? Przecież bym nie odmówiła… Byłby koń, byłabym ja, głębokie spojrzenia w oczy, a po chwili wyciemnienie kadru.

 

8/ 2008
Michel Houellebecq: Miałem więcej sukcesów seksualnych, kiedy nie byłem znany. Jestem już zbyt znany, żeby po prostu przespać się z dziewczyną. A jestem sławny jako „ten, który sypia z dziewczynami”.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska