Hardrockowe i heavymetalowe piwa: wasze zdrowie!

Hardrockowe i heavymetalowe piwa: wasze zdrowie!

Trudno powiedzieć, kiedy zaczęła się moda na rockowe piwa. Dość, że dziś jest ich na rynku całkiem sporo. Fani ostrego, gitarowego grania nie mogą narzekać. Właśnie pojawiło się nowe piwo: zespołu Megadeth.

 

Oficjalna prezentacja piwa Megadeth zbiegła się z urodzinami rudowłosej legendy zespołu Dave'a Mustaine'a (założyciela, wokalisty i gitarzysty prowadzącego). Złoty napój nazywa się „A Tout Le Monde”, na cześć jednego z najlepszych kawałków kapeli z Los Angeles, pochodzącego z płyty „Youthanasia”. Piwo produkowane jest w kanadyjskim Quebecu i kupić je można na razie wyłącznie w Ameryce Północnej.

 

Z Quebecu pochodzi też limitowana seria piwa Metalliki. Zespół, który mienił się niegdyś “Alcoholiką”, a jest dziś jednym z największych rockowych zespołów świata, wszedł we współpracę z gigantem, czyli amerykańskim Budweiserem. Czarny browar był limitowaną edycją, nie wiadomo, czy nie pojawi się nowa odsłona wraz z wydaniem płyty „Hardwired... To Self-Destruct”.

 

Chyba najbardziej znanym rockowym piwem na świecie jest angielski „Trooper” sygnowany przez legendarny Iron Maiden. Piwo waży browar Robinson ze Stockport. To ale (piwo górnej fermentacji) o mocy 4,7 proc.

 

W Polsce własny trunek ma najsłynniejszy polski towar eksportowy, czyli Behemoth. Właściwie nawet nie jeden, ale kilka, bo zespół nawiązał stałą współpracę z browarem Perun. Jest więc piwo Behemotha „Sacrum”, jest „Profanum”, ale i kilka innych. Można się spodziewać, że będzie tego więcej.

 

Własne piwo miały/mają największe ikony ostrego grania (poza wymienionymi, które również zaliczają się do legend) Motörhead i AC/DC. Piwo Amerykanów, którzy z powodu śmierci nieodżałowanego Lemmy'ego zakończyli działalność, nazywało się „Bastards” i było produkowane w Szwecji przez Kronleins. Z kolei piwo AC/DC to „niemieckie piwo, australijski hard rock”, czyli lager o mocy 5,8 proc.


Swoje piwo w stanie Delaware ważył Pearl Jam, a Maston wypuścił niedawno na rynek już trzeci swój złoty napój. Nie osiągnęło z kolei wielkiego sukcesu piwo zespołu Kiss o nazwie „Destroyer” (takiej samej, jak tytuł płyty). Wiele innych zespołów również ma swoje browary, a przykład Megadeth pokazuje, że będą dołączały kolejne.

 

 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska