Smartwatch ładowany ciepłem ciała

Smartwatch ładowany ciepłem ciała

Inteligentne zegarki mają wiele zalet i jedną, ale za to sporą wadę, która dyskwalifikuje je w oczach wielu potencjalnych użytkowników – malutką baterię, która sprawia, że sprzęt wymaga codziennego podłączania do ładowarki.

Stworzeniem inteligentnego zegarka, któremu obcy byłby ten ten problem, zajęła się firma Matrix Industries. Owocem ich pracy jest Power Watch, w którym znajdziemy niezwykle interesujący system zasilania – smartwatch czerpie bowiem energię z ciepła ludzkiego ciała, której następnie zmienia w elektryczną i używa jej do ładowania swojej baterii. Nie jest jednak w stanie jej magazynować, więc działa tylko wówczas, gdy jest założony na rękę – po zdjęciu przechodzi w tryb hibernacji. Jednak z racji tego, że nie wymaga on podłączania do ładowarki, może być noszony dwadzieścia cztery godziny na dobę. W przeciwieństwie do innych smartwatchy, które są obecnie dostępne w sprzedaży, użytkownik nie będzie musiał wybierać pomiędzy monitorowaniem swojej aktywności fizycznej, a śledzeniem faz snu.

 

 

Zegarek Power Watch niestety w chwili obecnej nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży – firma Matrix Industries prowadzi zbiórkę w serwisie crowdfundingowym Indiegogo, dzięki której zegarek ma trafić do produkcji. W momencie pisania tych słów do zakończenia zbiórki pozostały dwa miesiące, a firmie już udało się znacznie przekroczyć zakładany pułap – chcieli zebrać 100 tysięcy dolarów, a łączna suma wpłat wynosi ponad 160 tysięcy. Twórców zegarka można wesprzeć różnymi kwotami – od 119 do aż 9999 dolarów. Smartwatch jest również wodoodporny, oraz współpracuje z aplikacjami na systemy Android oraz iOS.

 

Power Watch ma trafić do klientów we wrześniu 2017 roku, a jego cena w przeliczeniu wynosi około 490 złotych.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska