"Męskość" szkodliwa dla zdrowia psychicznego?

2016-11-24
"Męskość" szkodliwa dla zdrowia psychicznego?

Żartujemy sobie czasami, że seksizm w odpowiednich dawkach jest zdrowy. Naukowcy z Uniwersytetu Bloomington i z Politechniki Nanyang w Singapurze zadają kłam tej tezie, nawet jeśli jest ona tylko żartem. Według nich nie tylko seksizm, ale również tradycyjnie pojęta męskość wiążą się z wielkim obciążeniem dla zdrowia psychicznego mężczyzny. Ba, powodują one wręcz choroby psychiczne!

Co rozumiemy tu jako "tradycyjnie pojętą męskość". Chyba mniej więcej się domyślacie, ale dla porządku wymienimy. Chodzi o rządzę zwycięstwa, potrzebę kontrolowania emocji, zamiłowanie do ryzykownych zachowań, przemoc, dominacja, swoboda seksualna i uwodzicielstwo, samodzielność, niechęć do homoseksualistów i duża waga przywiązywana do własnej pozycji społecznej, władzy i kobiet. Otóż według naukowców te wszystkie cechy, które mężczyźni mają (albo uważają, że powinni mieć) są dla nich po prostu zgubne!

 

Badania, które to udowadniają są zakrojone na imponującą skalę! Naukowcy wzięli pod uwagę 78 innych studiów, w których wzięło udział łącznie ponad 20 tys. mężczyzn. Pierwszą rzeczą, która rzuciła się w oczy badaczom jest trudny obecnie status "męskości" i pewne rozdarcie biorących udział w badaniu facetów. Otóż niektóre z wymienionych typowo męskich cech przez jednych mężczyzn uznawane są za pożądane, przez innych jednak za seksistowskie. Oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze: niektórzy mężczyźni nie zachowują się tak, jak sądzą, że powinni w obawie przez oskarżeniami o seksizm. Po drugie: inni faceci zachowują się "po męsku", mimo że w głębi duszy są delikatni, bo uważają, że właśnie takie zachowanie będzie lepiej widziane.

 

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i Singapuru są pewni, że w większości przypadków mamy tu do czynienia z "cichym cierpieniem". Mężczyźni wcielają się w rolę, bo sądzą, że właśnie tak powinni robić, i przez to cierpią, bo nie są tacy, jakimi są w rzeczywistości. A presja działa, nie wiadomo tylko czy bardziej ta ze strony otoczenia czy ta ze strony własnej psychiki... Właśnie ta presja ma według badaczy prowadzić mężczyzn nazbyt przejmujących się swoją rolą płciową wprost w szpony choroby psychicznej.

 

Co doradzają naukowcy? Przede wszystkim nie wierzyć w żadne ideały męskości tylko po prostu być sobą i starać się czuć z tym jak najlepiej. Cóż, brzmi dobrze, nawet jeśli sądzicie, że w opisanych powyżej ustaleniach uczeni trochę przesadzają. Właśnie dlatego my mamy trochę uproszczoną wersję porady. Sądzimy, że powinna wystarczyć. Brzmi ona: panowie, wyluzujcie, a wszystko będzie dobrze! A jeśli już coś warto to przede wszystkim mieć klasę.

 

fot. iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska