Adidasy z butelek wyłowionych z oceanów

2016-12-06
Adidasy z butelek wyłowionych z oceanów

Jeśli właśnie masz przy sobie albo w lodówce plastikową butelkę coli, to zerknij na nią i pomyśl sobie, że są tacy, którzy potrafią nie wrzucić jej do kosza po spożyciu, ale użyć do produkcji sportowych butów. Tak właśnie zrobił Adidas.

Niemiecka firma nie była dotąd wiodącą spółką kojarzoną z zaangażowaniem w ekologię. To się jednak ma zmienić. Pierwszym krokiem jest partnerstwo z organizacją Parley for the Oceans. To grupa ludzi, którym na sercu leży zaśmiecenie oceanów (głównie Pacyfiku) plastikiem. Niewiele osób o tym wie, ale po największym zbiorniku na ziemi pływają wyspy śmieci, które są niemal tak wielkie, jak... Europa. Wszystko przez wyrzucane torebki foliowe i właśnie plastikowe butelki.

 

Adidas wziął się do roboty i ze zużytych butelek stworzył 7000 par obuwia UltraBOOST Uncaged Parley. 95 proc. materiału pochodzi z plastiku pływającego wokół Malediwów (archipelag i państwo na Oceanie Indyjskim). Pozostałe 5 proc. to pochodzący z odzysku poliester.


Każdy but zawiera w sobie 11 butelek po napojach. We wczesnych projektach obuwie miało być drukowane przez drukarki 3D, ale ostatecznie zrezygnowano z tego (na masową skalę produkcja wciąż jest niemożliwa).

 

Buty są już dostępne i dość drogie (kosztują równowartość 1000 zł). Dochód zasili konto organizacji Parley. W Adidasie mówią, że projekt stworzenia butów był tylko wstępem do tego, co firma planuje. Wkrótce z pochodzących z oceanicznego plastiku materiałów w firmie będą powstawać elementy większości obuwia. „Tylko w 2017 zamierzamy wyprodukować milion par butów, które będą wykorzystywać plastik z zanieczyszczonych oceanów” - oświadcza Adidas.

 

Oby tak było, tym bardziej że Adidasowi udało się połączyć pożyteczne z przyjemnym (buty, choć drogie, wyglądają kosmicznie i na pewno znajdą nabywców).

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska