Seks w Uberze? Niezgodny z regulaminem!

2016-12-14
Seks w Uberze? Niezgodny z regulaminem!

Kilka dni temu Uber ogłosił nowy regulamin, a w nim zestaw szczegółowych zasad dotyczących korzystania ze swoich usług. Okazało się, że pasażerom Ubera... nie wolno uprawiać seksu!

Czerwone światło od kierowców Ubera dostali na przykład ci, którym po nadmiernym spożyciu alkoholu zbiera się na wymioty. Taki zapis w regulaminie jak najbardziej rozumiemy – w końcu podobne tragedie się zdarzają, zwłaszcza w piątkowe wieczory. A seks w samochodach Ubera? Dotąd myśleliśmy, że coś podobnego dzieje się raczej rzadko, o ile w ogóle się dzieje. Nowy regulamin usługi sugeruje jednak coś innego... Ciekawe ile procent par wsiadających do Ubera podejmowało się podobnych działań? Warto wspomnieć, że zabronione jest nawiązywanie kontaktu seksualnego zarówno z innym pasażerem, jak i z kierowcą...

 

Jakie są inne zasady Ubera? Cóż, przede wszystkim jedna, ale za to złota: „Traktuj innych tak, jak chciałbyś być traktowany”. Brzmi szlachetnie, ale czy przypadkiem nie kłóci się trochę z zasadą dawania rozkoszy?

 

A tak na poważnie? Standard: należy przestrzegać lokalnego prawa, szanować prywatną przestrzeń innych i dbać o porządek wokół siebie. Warto byłoby też nie śmiecić. Tego samego co od pasażerów, oczekuje się od kierowców. Dodatkowo, gdy wsiadasz do samochodu kierowcy ocenianego na 5 gwiazdek, możesz spodziewać się, że pomoże on wsiąść do auta starszej osobie, zajmie się bagażami, a nawet zaoferuje wodę do picia. Czyli wszystko fajnie, ale jednak to zakaz uprawiania seksu sprawił nam najwięcej radości.

 

fot. iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska