Jak przemycać seriale w Netfliksie?

Jak przemycać seriale w Netfliksie?

Jak z wyjazdu przywieźć sobie światowe superprodukcje oraz które seriale najszybciej uzależniają, jakimi filmami najczęściej je przeplatamy.

Netflix, jeden z największych na świecie internetowych serwisów telewizyjnych niedawno udostępnił możliwość oglądania filmów i seriali off-line. Oczywiście my najbardziej lubimy robić to na duuużym telewizorze, bo to jedna z niewielu obecnie opcji oglądania filmów w 4K, ale większość użytkowników odpala Netflixa na smartfonach i innych tabletach. I to ukłon w ich stronę. Wystarczy, że zaktualizujesz aplikację do najnowszej wersji i wiele seriali możesz ściągać, gdy masz dostęp do Wi-Fi, a potem w drodze oglądasz je nie tracąc cennych gigabajtów. I tu dochodzimy do tytułowego przemytu seriali. Polityka firmy jest taka, że w różnych krajach (Netflix jest dostępny w ponad 190) oferta nieco się różni, więc jedziemy np. do Hiszpanii, odpalamy aplikację na hotelowym Wi-Fi i okazuje się, że jet tam jakiś serial, którego u nas jeszcze nie ma. Ściągamy go sobie do oglądania off-line, wracamy do kraju i możemy konsumować ile dusza zapragnie. Jedyna uwaga – trzeba pozostać offline, bo jak się program zorientuje, że wróciliśmy do kraju, to wracamy do polskiej rzeczywistości.

 

Przy okazji Netflix pochwalił się ciekawostkami z badań. 

 

Jak szybko wciągają nas seriale?

Zamiast się rozpisywać, lepiej spojrzeć na grafikę poniżej. My dodamy od siebie, że Narcos nas uzależnili już od pierwszego odcinka.

 

 

Jak oglądamy seriale?

Wszystkie odcinki naraz, robiąc sobie maratony, czy dawkując je sobie? Okazuje się, że thrillery i horrory trzymają nas przed ekranem tak mocna, że nie można odmówić sobie kolejnego odcinka, a komedie – dawkujemy po trochu. Co ciekawe House of Cards też mało kto ogląda hurtem.

 

 

A co po ostatnim odcinku?

Jeśli oglądamy jakiś serial, to po skończonym sezonie większość (59%) robi sobie przerwę. Najczęściej trzydniową, po której dopiero biorą się za kolejną produkcję. W czasie przerwy dla podtrzymania emocji ponad połowa (61%) ogląda film. Jaki? Zwykle jakoś nawiązujący do serialu. I tak po obejrzeniu House of Cards część widzów zamieniła politykę na wojnę (czyli politykę prowadzoną innymi środkami), wybierając film Beasts of No Nation. Historia kłamstw i tajemnic wydobytych na światło dzienne w serialu Bloodline zachęciła widzów do obejrzenia The Big Short, opowiadającego o chciwości Wall Street. Fani serialu Breaking Bad po pożegnaniu Waltera White’a postanowili obejrzeć Pulp Fiction. Po obejrzeniu sezonu Narcos widzowie zaspokajali swoją ciekawość świata karteli dokumentami Cartel Land oraz Narco Cultura. Fani produkcji Marvela Luke Cage w poszukiwaniu sprawiedliwości trafili na XIII poprawkę, natomiast miłośnicy Czarnego lustra mogli zobaczyć prawdziwe konsekwencje postępu technologicznego w filmie Hot Girls Wanted. Co ciekawe, o ile większość widzów animowanego serialu BoJack Horseman wybrała występy artystów stand-upowych, niektórzy postanowili na chwilę zejść ze ścieżki autodestrukcji z pomocą programu motywacyjnego Tony Robbins: nie jestem twoim guru.

 

Wyjątkiem od reguły są horrory w odcinkach, których miłośnicy najczęściej w przerwie przed kolejnym dreszczowcem odpoczywają przy komedii. Na przykład fani Stranger Things dla rozluźnienia wybierali Pogromców duchów (choć to jednak podobna tematyka, tylko na wesoło), a widzowie Krzyku zastępowali seryjnych morderców seryjnym śmiechem przy komedii Prawdziwa jazda.

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska