„Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja palę przez cały czas!”

2016-12-28
„Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja palę przez cały czas!”

Palenie szkodzi, to jasne. Ale młodzież ma na temat palenia inne zdanie. Jak się okazuje większość młodych ludzi nie utożsamia już palenia z tytoniem, ale... z marihuaną.

Rzecz dotyczy na razie Stanów Zjednoczonych, ale być może w Polsce wkrótce będzie podobnie, choć u nas na razie na legalizację się nie zanosi. Tymczasem za Wielką Wodą w kolejnych stanach można zgodnie z prawem iść do sklepu, kupić jointa i zapalić gdzie się chce i jak się chce. Ostatnio do Washingtonu i Kolorado dołączył najludniejszy stan, czyli Kalifornia.

 

Jak się okazuje wśród amerykańskich licealistów i studentów doświadczenia z paleniem trawki ma 22,5 proc. Tymczasem po papierosy sięgnęło zaledwie 10,5 proc. z nich, a po papierosy elektryczne 13 proc.

 

To oznacza, że na pytanie „czy palisz?” przeciętny amerykański uczeń nie odpowiada już myśląc o tytoniu. „Czy palisz?” oznacza dla niego propozycję zapalenia marihuany. I odwrotnie: „nie palę” nie oznacza rezygnacji z papierosa, ale z jointa. „Palenie w większości połączone zostało z marihuaną” - powiedziała Dr Nora Volkow, szefowa National Institute on Drug Abuse.

 

Liczba palący marihuanę w Stanach rośnie, a palących tytoń maleje. Inhalowanie się nikotyną z papierosów elektronicznych również traci na popularności. Przez ostatnie 5 lat spadło z 16 do 13 proc. wśród maturzystów oraz z 14 do 11 proc. wśród uczniów, którym do matury został rok.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska