Dlaczego kac u młodych trwa krótko, a u starszych... sami wiecie ile

2017-01-02
Dlaczego kac u młodych trwa krótko, a u starszych... sami wiecie ile

Sylwester za nami. Przed nami karnawałowe szaleństwo. Będzie przyjemnie, ale na drugi dzień będzie pewnie bolało. Dlaczego mężczyzn młodych mniej, a starszych dużo bardziej? No cóż, okazuje się, że kac kacowi nierówny.

Na studiach budziłeś się rano po całonocnej imprezie, brałeś prysznic, wypijałeś kawę, przegryzałeś kanapką i byłeś gotowy, żeby żyć. Jak było naprawdę ostro, musiałeś tylko swoje odespać, ale pod wieczór już rozglądałeś się za tym, żeby powtórzyć to, co właśnie poskutkowało czymś tak nieprzyjemnym.

 

A teraz – jeśli masz 40 albo 50 lat – umierasz. Mówisz sobie, że nigdy więcej. Na kaca nie pomaga nic: ani proszki, ani sprawdzone metody, ani czas. Syndrom dnia następnego potrafi przeciągnąć się nawet na trzy dni. Dlaczego tak się dzieje?

 

No cóż, biologia jest nieubłagana. Z wiekiem kace stają się coraz bardziej dolegliwe. Nie da się tego procesu odwrócić ani zatrzymać. Tak jak nie da się zatrzymać starzenia. A właśnie ono odpowiada za wszystko, co złe.

 

Alkohol, jego małe cząsteczki, wędrują po ciele i docierają do każdej komórki ciała. Po ostrym piciu jest wszędzie: w sercu, skórze, mózgu i narządach wewnętrznych. Alkohol u młodych jest metabolizowany, czyli wchłaniany i rozkładany, dużo szybciej niż u starszych. Ich organizmy są mocniejsze, narządy sprawniejsze. Po prostu lepiej sobie radzą z trucizną, którą jest alkohol dla ciała.

 

To nie wszystko. Im organizm starszy, tym bardziej podatny na odwodnienie. Alkohol w żyłach, komórkach i organach jest bardziej skoncentrowany. Ta sama ilość utrzymuje się w młodym organizmie krócej niż w wiekowym.

 

Alkohol podobnie oddziałuje tylko na mózgi młodych i starszych. Najpierw rozluźnia, demoluje blokady. Potem – wraz z kolejnymi kieliszkami – wręcz przeciwnie, tworzy je. Złość, negatywne uczucia (w miejsce pozytywnych) pojawiają się bardzo szybko i u wielu.

 

Zatem: karnawał za pasem. Zanim zaczniesz, spójrz w metrykę. Żebyś nie był zaskoczony!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska