W jakich krajach pali się najwięcej trawki? Sprawdźcie!

2017-01-03
W jakich krajach pali się najwięcej trawki? Sprawdźcie!

W jednych krajach jest już legalna, w innych za samo jej posiadanie można trafić wprost do więzienia i to wcale nie na krótko. Cóż – różne kraje, różne polityki narkotykowe. A jednak nie zawsze wielkość spożycia zależy od legalności. Sprawdźcie gdzie na świecie pali się najwięcej marihuany!

W Polsce niektórzy politycy i aktywiści ciągle walczą o legalność choćby medycznej marihuany. Tymczasem spożycie trawki w naszym kraju według badań kształtuje się na poziomie 4,6 proc. populacji. To dużo czy mało? Jesteśmy średniakami. Jak wygląda to w innych krajach?

 

Dane pochodzą z raportu organizacji UNODC (The United Nations Office on Drugs and Crime), która zajmuje się zbieraniem danych na temat użycia narkotyków w różnych krajach. Badania dotyczą ludzi w wieku od lat 14 do 64.

 

Europa

W Europie najwięcej marihuany pali się na Islandii – ponad 18 proc.! Wychodzi na to, że elfy mają fantazję. Zaraz po niej, z dużo niższym wynikiem, plasują się Francja (11 proc.), Hiszpania (9,2 proc.) i Włochy (9 proc.). Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii, gdzie za posiadanie marihuany grozi pięcioletnia odsiadka, użytkowników narkotyku jest niewiele mniej niż w Holandii, gdzie używka jest legalna i w Czechach, gdzie jej posiadanie jest zdepenalizowane – 6,2 proc. W wymienionych dwóch krajach liczba oscyluje w okolicach 8 proc. Cóż, Holendrzy i Czesi wcale nie są rekordzistami! Najmniejszym użyciem marihuany cechują się takie europejskie państwa jak Białoruś – 1,07 proc., Grecja – 1,7 proc. i Rumunia – 2 proc.

 

Ameryka Środkowa, Północna

W Ameryce pali się więcej niż w Europie! W USA wiele zależy od konkretnego stanu – różnice między nimi potrafią być bardzo duże. W każdym razie po zsumowaniu odsetek prawie dorównuje temu na Islandii – to 16,2 proc. W Kanadzie trochę mniej, ale w Europie ten kraj byłby drugi – marihuanę pali tam 12,7 proc. populacji. Zaskakują dane z Jamajki – odsetek palących wynosi tam niewiele ponad 7 proc. Wyobrażacie sobie?! Dla porównania – na przykład na takich Bermudach do spożycia marihuany przyznaje się ponad 10 proc. populacji.

 

Ameryka Południowa

W większości krajów Ameryki Południowej ludność preferuje inne sposoby na odurzanie się. To zrozumiałe – w końcu różnych substancji mają tam pod dostatkiem. Jeśli chodzi o marihuanę – najbardziej lubią ją społeczeństwa dwóch krajów tego kontynentu: Urugwaju i Chile. W tym pierwszym marihuany używa ponad 9 proc. obywateli, a w drugim – prawie 12 proc.!

 

Afryka, Azja i Australia

W krajach Dalekiego Wschodu odsetek ludzi palących trawkę niewiele przekracza zero. Japończycy są sprawą raczej niezainteresowani, Koreańczycy podobnie – badania wskazują w tych krajach na okolice 0,3 proc. Indonezja, Laos, Filipiny – niewiele więcej. Rekordziści Afryki to Nigeryjczycy (14,3 proc.) i Zambijczycy (9,5 proc.). Na Bliskim Wschodzie jest różnie – trawkę lubią Izraelczycy. Pali prawie 9 proc. mieszkańców tego kraju. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Afganistanie odsetek oscyluje w okolicach 5 proc., ale w niektórych krajach arabskich spożycie jest mniejsze. A Antypody? Tam marihuanę raczej lubią. W Australii do palenia trawki przyznaje się 10,2 proc. ludzi, a w Nowej Zelandii – 11 proc.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska