Zachowujecie się tak? Rozwód jest nieunikniony

2017-01-05
Zachowujecie się tak? Rozwód jest nieunikniony

Naukowcom udało się odnaleźć dwa zjawiska, które „gwarantują” rozpad związku. Nie są nimi ani zdrada, ani fatalny seks, ani kłótnie o pieniądze.

Rozpad związku, zwłaszcza małżeństwa, to nie jest rzecz błaha. Prawie we wszystkich przypadkach mamy do czynienia z osobistą porażką, obu stron. Bez względu na to, jak sprawy potoczyły się dalej, samego rozwodu nikt do sukcesów nie zalicza. A rozwodów jest coraz więcej. W Polsce rozpada się co trzeci związek, w Czechach, czy Hiszpanii co drugi.

 

Naukowcy od lat głowią się, gdzie leży praprzyczyna rozpadu. Co sprawia, że jednym się nie udaje, a inni dożywają wspólnie późnej starości w szczęściu. Albo po prostu dożywają jej wspólnie. Przez 40 lat problemem zajmował się profesor Psychologii Uniwersytetu Waszyngtońskiego John Gottman, który założył instytut swojego imienia. Zajęło mu wiele lat, by dojść do konkluzji. Wraz ze współpracownikami przebadał tysiące par, przeprowadził setki doświadczeń, obserwował małżeństwa latami, przeanalizował tysiące ankiet.

 

Wnioski? Ani zdrada, ani pracoholizm, ani problemy finansowe, ani niedopasowanie seksualne, ani problemy z wychowaniem potomstwa nie są bezpośrednim powodem rozwodu, rozpadu związku. Przyczyna jest bardziej złożona i jest natury psychologicznej.

 

Rozwodzą się ci, którzy przestają interesować się problemami partnera/partnerki oraz ci, którzy nie potrafią zachowywać spokoju. Tak, właśnie te dwa faktory są początkiem końca. I tylko te!

 

Moment, w którym mamy w nosie, co robi druga osoba, jest początkiem wbijania gwoździa do trumny. Co robi na co dzień: w pracy, w domu, ze znajomymi. Jakie lubi książki, ogląda seriale i ile przejechała na rowerze w ostatni weekend.

 

Drugi czynnik to brak opanowania. Dążenie do eskalowania kłótni, zamiast ich łagodzenia. Nie chodzi o to, by się nie kłócić! Wszystkie pary się kłócą. Ale ten moment, kiedy każdy spór oznacza początek piekielnej awantury, kiedy żadnej ze stron nawet przez myśl nie przejdzie, żeby odpuścić, przeprosić, wycofać się lub załagodzić, to początek końca.

 

Profesor John Gottman wyliczył nawet, że pary, w których pojawiają się wymienione zjawiska (przypominamy: poświęcił na badania 40 lat), rozwodzą się w... 94 proc. przypadków.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska