Obalamy 6 największych mitów na temat alkoholu!

2017-01-05
Obalamy 6 największych mitów na temat alkoholu!

Czy mieszanie alkoholi rzeczywiście skutkuje większym kacem? Czy kobiety naprawdę upijają się szybciej od nas? Czy część wiedzy o alkoholu, którą nabywałeś przez lata doświadczeń nie jest po prostu z gruntu fałszywa? Sprawdź jakie 6 mitów o alkoholu należy włożyć między bajki!

1. Jeśli pomieszasz alkohole, będziesz miał większego kaca

Nieprawda! Dla wielu to pewnie szokujące, ale tej „prawdy" przekazywanej z pokolenia na pokolenie nie potwierdzają badania naukowe! Znaczenie ma tylko to jakie alkohole wybierzesz i w jakiej ilości będziesz je pił. Czy je pomieszasz i w jakiej kolejności – obojętnie.

 

Prawda jest taka, że za występowanie kaca odpowiedzialne są drożdże, których zadaniem jest przemienianie cukrów w etanol podczas procesu fermentacji. Przy okazji produkują one substancje uboczne. Im więcej tych substancji ubocznych znajdzie się w gotowym do spożycia alkoholu – tym większego powoduje on kaca. I tak na przykład w piwie, winach czy w brandy tych substancji jest dużo, natomiast w alkoholach czystych, takich jak wódka czy gin, nie ma ich prawie wcale. Mamy nadzieję, że sam zdążyłeś to już kiedyś zauważyć.

 

2. Drink przed pójściem do łóżka wpływa na lepszy sen

Jeszcze kilka dekad temu alkohol był przepisywany w charakterze leku mającego pomagać ludziom cierpiącym na bezsenność. Dobrze, że już nie jest. Owszem, alkohol pomaga zasnąć, ale na to, co dzieje się w późniejszych fazach snu nie ma najlepszego wpływu.

 

Dzieje się tak głównie dlatego, że picie alkoholu pomaga zapaść w głęboki sen już w jego początkowej fazie. Czyli przedwcześnie. Cykl zostaje przez to rozregulowany i w późniejszych godzinach sen staje się płytki, fragmentaryczny. Wpływa to ujemnie zarówno na zdrowie, jak i na wysypianie się. Uwaga! Problem robi się coraz bardziej dotkliwy w miarę, jak robimy się starsi, a zwyczaj codziennego kieliszka zabieranego do łóżka może odbić się na zdrowiu ze sporym opóźnieniem.

 

3. Kobiety upijają się szybciej i cierpią na gorsze kace

Twoja partnerka upija się szybciej niż ty? Otóż płeć nie ma tu nic do rzeczy! Chodzi wyłącznie o poziom alkoholu we krwi. Ten zaś zależy tylko od dwóch prostych czynników: jak dużo alkoholu wypiła i jak rozłożyła to w czasie.

 

Istnieje prosta sztuczka, która pozwoli ci rozrzedzić stężenie alkoholu we krwi, nawet gdy pijesz sporo. Im więcej wody spożyjesz w tym czasie, tym mniej alkohol uderzy ci do głowy. Obojętnie czy jesteś mężczyzną czy kobietą.

 

Ale wracając do twojej partnerki: jeśli faktycznie upija się szybciej od ciebie, znaczy to tyle, że pije więcej i/albo szybciej. Hmm...

 

4. Alkohol pozwala ci utrzymać wysoką temperaturę ciała

Piersiówka to twój ulubiony sposób na mrozy? Cóż, dlaczego nie, byle nie za często! Przyda ci się jednak wiedza o tym, że picie alkoholu wcale nie wpływa na utrzymanie wyższej temperatury ciała w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Wydawało ci się, że tak? W tym akurat nie ma nic dziwnego. A to dlatego, że alkohol powoduje zwiększony napływ krwi do skóry i tym samym powoduje, że CZUJESZ, że jest ci cieplej. Pamiętaj jednak, że to tylko twoje odczucie, które może okazać się zdradliwe!

 

5. Wino im starsze, tym lepsze

Trzymasz w piwniczce wina całymi latami, by później rozkoszować się ich smakiem, który dosłownie z miesiąca na miesiąc robi się coraz lepszy? Cóż, mamy nadzieję, że się na tym znasz! Jeśli nie – łatwo przestrzelić.

 

Wszystko zależy bowiem od rodzaju wina. Istnieją takie, które walorów smakowych nabierają przez długie lata, ale również i takie, które ich pełnię osiągają bardzo szybko (nawet po roku). Dłuższe trzymanie ich w piwniczce jest niczym ponad zwykłe odwlekanie przyjemności.

 

Nie przeczymy, że w odwlekaniu otwarcia wina czai się przyjemny posmak snobizmu. Jednak jeśli ktoś cię zdemaskuje i powie, że twoje wino czekało kilka lat zupełnie niepotrzebnie – gwarantujemy, że nie tylko posmak zniknie, ale też gwałtownie stracisz ochotę na ten alkohol.

 

6. Od piwa rośnie tzw. „piwny brzuch"

W końcu od czego ma rosnąć „piwny" brzuch, jeśli nie od piwa? Od precelków? Ale poważnie: faktem jest, że od piwa MOŻE urosnąć brzuch. Tyle, że w takim samym stopniu może on urosnąć od nadmiernego spożywania wszystkich innych produktów! To nie sprawa gazu wydymającego brzuch, ale po prostu kalorii...

 

Wychodzi na to, że mitem nie jest chyba najstarsza „prawda", którą znamy od pokoleń: rzeczy rzadko są dla nas szkodliwe same z siebie, szkodliwe robią się dopiero wtedy, kiedy ich nadużywamy. Na zdrowie!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska