Prysznic sterowany za pomocą smartfona

2017-01-05
Prysznic sterowany za pomocą smartfona

Nie cierpisz tego momentu, gdy wchodzisz pod prysznic, puszczasz wodę i... mało nie krzykniesz! Albo jest za zimna, albo za gorąca, w każdym razie zawsze nie taka, jak należy. Trzeba regulować, czekać, ogółem nic przyjemnego. Jeśli wiesz o czym mowa z pewnością ucieszy cię wiadomość, że już niedługo twoje problemy będą miały szansę odejść do lamusa. Z małą pomocą smartfonów.

Kiedyś, w prehistorycznych czasach, gdy telefony komórkowe powoli zaczynały miewać inne funkcje niż dzwonienie i wysyłanie sms-ów, niektórzy konserwatyści ukuli niby dowcipny termin „telefon z prysznicem". „Masz w komórce aparat fotograficzny, budzik, latarkę – może jeszcze prysznic?" Tu następował zgorzkniały śmiech Janusza, Mirka czy innego Stefana (oczywiście bez obrazy dla wszystkich nosicieli tych imion, którzy są fajni, przybijamy wam piątki!). Ciekawe co powiedzieliby ci dowcipnisie teraz, kiedy tuż za rogiem czai się perspektywa, ni mniej nie więcej, ale dosłownego sterowania prysznicem za pomocą smartfona?

 

 

Wiadomo, że o pomyśle na tzw. inteligentne mieszkania mówi się już od jakiegoś czasu. Prace trwają i całkiem możliwe, że w przyszłości ludzie będą jednym urządzeniem podłączonym do internetu sterowali dosłownie wszystkim, co mają w domu. Może na początku brzmi kusząco, jednak po namyśle okazuje się, że może to wcale nie być najlepszy pomysł... ale my nie o tym, przynajmniej teraz. Teraz o jednym, niewinnym prysznicu, który właściwie już puka do naszych drzwi.

 

 

Urządzenie nazywa się prosto: U. Firma, która go produkuje za to nazywa się sugestywnie – Moen Smart Showers. W zapowiedziach dużo jest bełkotu w stylu „niezapomnianych doznań użytkownika" i tym podobnych. Bądźmy jednak szczerzy – czy odkręcenie wody o temperaturze, która najbardziej nam odpowiada jeszcze po drodze z pokoju pod prysznic i wejście już pod ciepłą (ale nie za gorącą!) wodę nie wydaje się czymś naprawdę wartym swoich pieniędzy? Urządzenie i aplikacja będą oczywiście pozwalały na utworzenie różnych profili w ten sposób, by każdy korzystający z tego prysznica mógł ustawić wszystko dokładnie tak, jak lubi najbardziej. Oczywiście profil da się ustawić na przykład w ten sposób, żeby na przykład po minucie, kiedy już przyzwyczaisz się do bycia pod wodą, ta stała się jeszcze o kilka stopni cieplejsza. Albo inaczej – jak kto woli.

 

 

A teraz najlepsze: do premiery U właściwie już doszło, bo miała się ona odbyć na tegorocznych targach CES w Las Vegas, które trwają od dziś do niedzieli.

 

A przy okazji domowych udogodnień przypominamy nasz tekst o tym jak zmieścić się w kawalerce.

 

fot. materiały producenta

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska