Za bardzo chwalisz się partnerką na Facebooku? Chyba masz problemy...

2017-01-18
Za bardzo chwalisz się partnerką na Facebooku? Chyba masz problemy...

Pary, które za bardzo celebrują swój związek w mediach społecznościowych ukrywają w ten sposób problemy. Takiej tezy dowodzi australijska seksuolożka Nikki Goldstein. My zgadzamy się choćby dlatego, że co jak co, ale pisanie na Facebooku: „My z moją żabcią...” prawdziwemu mężczyźnie nie przystoi.

Nie lubimy ludzi, którzy dzielą się na Facebooku zbyt wieloma rzeczami. Zwłaszcza prywatnymi. Co nas obchodzi twoje codzienne życie, człowieku? A już szczególnie twoje niebywale szczęśliwe życie z „twoją żabcią”... Cóż, podobnych ludzi nie lubi także australijska seksuolożka Nikki Goldstein. A dodatkowo dowodzi, że ci, którzy za bardzo chcą udowodnić w social mediach, że ich związek jest fajny – najbardziej się o niego niepokoją.

 

Goldstein opublikowała dowodzący tego artykuł na łamach „Daily Mail Australia”. Ekspertka twierdzi w nim, że im więcej romantycznych hasztagów, zdjęć ze swoją lubą (ewentualnie ze swoim lubym) i romantycznego świergotania, tym bardziej związek jest zagrożony. To znany psychologiczny mechanizm – im jest gorzej, tym bardziej chcemy pokazać, że dzieje się u nas tylko dobrze. Zawsze tak było, tyle tylko, że przed epoką mediów społecznościowych nie tyle osób naraz musiało to oglądać...

 

Żebyśmy się dobrze zrozumieli – wrzucenie jakiegoś zdjęcia od czasu do czasu nie jest niczym złym. Oznaczenie swojej partnerki pod postem też nie. Grunt, żeby nie przesadzać.

 

Przy okazji wspomnimy tylko, że jeśli szukacie małego kompendium unikania gaf w social mediach – powinniście sięgnąć po lutowy numer PLAYBOYA i otworzyć go na „204 zasadach nowoczesnego playboya”. Warto też rzucić okiem, co oznacza zbyt chętne dzielenie się na Facebooku zdjęciami z siłowni...

 

fot. iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska