Jak poprosić szefa o podwyżkę?

2017-01-25
Jak poprosić szefa o podwyżkę?

W każdej pracy czekają na człowieka stresy. Ale jedną z najbardziej stresujących rozmów jest ta z szefem o podwyżce. Człowiek po prostu się denerwuje i nie ma na to skutecznego antidotum. Tymczasem trzeba się opanować i skorzystać z kilku rad. Wówczas sukces gwarantowany. Oto one!

 1. Jak zapytać o podwyżkę: czy ktoś o tym wie?

 

Żaden szef nie jest jasnowidzem. Nie dostawałeś podwyżki od lat, myślisz, że to dlatego, że na rynku jest nieciekawie. Albo, co gorsza, że jesteś najgorszym z pracowników. Tymczasem powód jest prozaiczny. Podwyżek się nie daje, bo nikt o nie nie prosi. Na palcach jednej ręki można policzyć właścicieli firm i menedżerów, którzy sami wychodzą z inicjatywą docenienia podwładnego.

 

Pokonaj paraliżujący cię strach. Zdecyduj się na rozmowę, choć może będzie ona trudna. Żeby dostać podwyżkę, musisz jej chcieć i musisz o tej chęci powiedzieć.

 

2. Jak zapytać o podwyżkę: ile i dlaczego?

 

Przygotuj się. Zanim wejdziesz do szefa, zrób odpowiedni research. Podwyżka to dodatkowy koszt dla twojego pracodawcy, a niewielu z nich lubi je ponosić. Pójście na rozmowę z pustą głową to pierwszy krok do spektakularnej porażki. Musisz wiedzieć, o ile chcesz mieć podwyższoną pensję i ile jest warta twoja praca.

 

Zadane ci zostaną pytania: dlaczego chcesz podwyżki, dlaczego teraz. Argumenty, że chcesz zmienić samochód raczej nie trafią na podatny grunt. Twoje prywatne sprawy nie interesują szefa, a tylko to czy dobrze pracujesz, że wiele lat nie dostałeś podwyżki, firma ma się dobrze, a twoja praca przynosi jej zyski.

 

3. Jak zapytać o podwyżkę: zaplanuj to!

 

Rozmowa o podwyżce to jednak bitwa, ale taka, którą jesteś w stanie wygrać. A skoro bitwa, to ma swoją strategię, taktykę i dynamikę. Nie zaczepiaj szefa w korytarzu, że chcesz mu zająć tylko chwilę. Nie bagatelizuj spotkania, żeby pomyślał, że to coś błahego. Zawczasu umów się na konkretny dzień i godzinę. Upewnij się też, że szef naprawdę będzie ci w stanie poświęcić tyle czasu, ile potrzebujesz.

 

Przygotuj się wcześniej. Jeśli wiesz, że jesteś nerwowy, przećwicz argumenty z kimś bliskim. Popracuj nad mową ciała, nie wyglądaj, jak oskarżony, który prosi sąd o łagodny wymiar kary. Musisz wierzyć, że jesteś wart podwyżki i to musi być po tobie widać.

 

4. Jak zapytać o podwyżkę: chwal się!

 

Szefowie lubią ludzi sukcesu i takich doceniają (no chyba, że mają psychopatyczną osobowość). Nie wahaj się wymieniać wszystkie swoje sukcesy, nawet te najdrobniejsze. Na każdym kroku argumentuj, że firma korzysta na tym, że jesteś jej pracownikiem. W sumie, gdyby nie korzystała, gdyby miała cię za piąte koło u wozu, już dawno byś w niej nie pracował, prawda?

 

O porażkach nie wspominaj. Zostaw to szefowi. Ale jeśli zostaniesz poddany przez niego krytyce, przygotuj wcześniej wyjaśnienia: powiedz co się stało, dlaczego i – przede wszystkim – co zrobiłeś, żeby się poprawić.

 

Opowiadaj o swoich inicjatywach, kreatywności, szkoleniach. Jeśli szef będzie miał dosyć, sam ci przerwie.

 

5. Jak zapytać o podwyżkę: przygotuj się na odmowę

 

A jeśli wszystko pójdzie nie tak? No cóż, to może mieć miejsce. W żadnym wypadku nie szantażuj jednak szefa, że odejdziesz. To nie jest racjonalny argument. Jednak wcześniej rozważ, co zrobisz, jeśli nie dostaniesz upragnionej podwyżki.

 

Masz dwa wyjścia: albo pogodzić się z losem albo odejść. To pierwsze sprawi, że będziesz sfrustrowany. To drugie, że zostaniesz na lodzie. Zatem nie działaj pod wpływem emocji. Jeśli rzeczywiście uznasz, że nie widzisz dla siebie przyszłości w firmie, która nie chce cię docenić, odejdź we właściwym dla siebie momencie, czyli wówczas, kiedy będziesz miał już zapewnione miękkie lądowanie. A to oznacza: nową, lepszą pracę, z lepszą płacą.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska