Najostrzejsze porno-studio kończy działalność

2017-01-26
Najostrzejsze porno-studio kończy działalność

To koniec pewnej epoki. W San Francisco właściciel postanowił zamknąć przypominające gigantyczny średniowieczny zamek studio „Armory”, w którym powstawały filmy pornograficzne i to te najostrzejsze, o tematyce BDSM.

„Armory” (ang. - zbrojownia) jest jednym z najsłynniejszych budynków w San Francisco. Został zbudowany w latach 1912-14, początkowo dla Gwardii Narodowej. Jego losy były burzliwe, aż do momentu, kiedy za 14,5 mln dolarów kupiła je firma Kink. To jeden z największych na świecie producentów pornografii.

 

Od 2006 roku w „Armory” powstawały filmy dla naprawdę specyficznej widowni. Wnętrza zrobiły swoje, przypominają średniowieczne katownie i sale tortur. Miesięcznie kręcono tu nawet 100 filmów porno, głównie dla społeczności BDSM (bondage and discipline, domination and submission, sadism and masochism – wiązanie i dyscyplina, dominacja i uległość, sadyzm i masochizm), ale nie tylko.

 

Poza filmami w „Armory” odbywały się zjazdy, konwencje, była też dawna zbrojownia miejscem spotkań. No i miejscem, które można było odwiedzać, nie tylko jako zabytek, ale właśnie jako gigantyczne porno-studio.

 

Kink zdecydował, że to koniec działalności w budynku „Armory”. Co stanie się z budynkiem i czy kontynuowana będzie jego seksualna historia, tego nie wiadomo. Na razie trafiło pod młotek. Póki co w smutnym tonie wypowiadają się aktorzy. „To koniec pewnej epoki. San Francisco powoli umiera” - powiedziała „Guardianowi” Arabelle Raphae.

 

A oto kilka zdjęć z „Armory”, które idealnie oddają klimat miejsca.

 

 

 

🔗my👅kind🔗of👅tour🔗 #sanfranciscoarmory #kinkdotcom

A post shared by anthony (@inailgits) on

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska