2017-01-27
Czy istnieje przyjaźń damsko-męska?

Najprościej byłoby na postawione w tytule pytanie odpowiedzieć „nie”, po czym zamknąć temat. Problem w tym, że to nie jest takie proste. Bo przyjaźń damsko-męska jednocześnie istnieje i nie istnieje, coś kot Shrödingera.

Temat rozpala obie płcie i jest wałkowany od setek lat, przy czym od kilkudziesięciu jakby bardziej. Tyle jest opinii na zadane w tytule pytanie, ilu ludzi. Większość opiera się na własnym doświadczeniu. Opowiada „nie”, bo z przyjaciółką zawsze mieli ochotę pójść do łóżka lub „tak”, bo jakoś nigdy o tym nie pomyśleli.

 

Czym skorupka nasiąknie

 

Czy da się to w jakiś sposób zobiektywizować? Zacznijmy od dzieciństwa. Małe dzieci przyjaźnią się i nie dostrzegają płci w ogóle. Potem, zanim zaczną dojrzewać, stają się sobie wrogie. Chłopcy nie znoszą towarzystwa dziewczynek, dziewczynki kompanów chłopców. Wreszcie w okresie dojrzewania hormony wywracają wszystko do góry nogami. Nastolatki interesują się płcią piękną, ale raczej w kontekście miłosno-seksualnym, w drugą stronę działa to identycznie. O przyjaźni czystej i platonicznej raczej mowy nie ma. Jasne, że młodzi mężczyźni stają się powiernikami swoich przyjaciółek, a one odwzajemniają im się podnosząc ich samoocenę. Jednak gdyby przyszło co do czego, to w okresie burzy hormonów, zarówno dziewczynie, jak i chłopakowi trudno byłoby powstrzymać się przed żądzami.

 

Sytuacja normuje się wiele lat później, gdy zawiązane wcześniej przyjaźnie już trwają. Wówczas właśnie pojawiają się pierwsze pytania, czy to tylko przyjaźń... Załóżmy, że dwie osoby są w trwałych i szczęśliwych związkach. Wówczas mogą odpowiedzieć, że jasne, że przyjaźń. No ale co, jeśli te związki przestają być tak idealne, a przyjaciółkę/przyjaciela zna się przecież tak dobrze? Czy nie ma się ochoty na coś więcej? Miłość albo chociażby seks? Ten drugi sprawdza się zwłaszcza u singli: Jaś przyjaźni się z Małgosią od lat, oboje znają się jak łyse konie. Dlaczego, skoro są sami i bez zobowiązań, nie mają iść razem do łóżka. No ale przecież to by oznaczało koniec przyjaźni. Oznaczałoby, że gdzieś tam pod spodem, z tyłu głowy zawsze było coś więcej, chociażby pożądanie.

 

Nauka mówi „tak”

 

Jenny Ziegelbald, autorka książki „Czy mężczyźni i kobiety mogą się przyjaźnić”, socjolożka, odpowiada na postawione w tytule pracy twierdząco, choć zastrzega, że nie jest to łatwe i nie jest zbyt częste. Przede wszystkim zaczyna od oczekiwań, jakie mają przyjaciele, wobec siebie i wobec życia w ogóle.

 

Jeśli mężczyźnie zależy na przyjaźni, czyli przede wszystkim możliwości zaufania komuś i poczuciu bliskości z drugą stroną, to wszystko jest ok. Jeśli kobiecie zależy na przyjaźni, czyli w jej rozumieniu głównie na oparciu, możliwości zwierzenia się, poleganiu na kimś w 100 procentach, to również tak. Sytuacji prawdziwej przyjaźni sprzyja to, o czym już wspomnieliśmy, czyli posiadanie stałych partnerów przez oboje przyjaciół albo przynajmniej jedno z nich.

 

Przyjaźń damsko-męska: zalety i pozytywy

 

W przypadku jednak, gdy oczekiwania obu stron lub którejkolwiek z nich (nawet jednej) są inne, rodzi się problem. Oczekiwanie bliskości i uczucia albo oczekiwanie bliskości i cielesności właściwie wykluczają przyjaźń. Co ciekawe, te oczekiwania bywają ukryte. Żadna ze stron nie ma jej uświadomionej i oswojonej. Wówczas pójście do łóżka z przyjaciółką/przyjacielem rodzi poczucie winy i negatywnie zaskakuje.

 

Oddajmy głos badaniom ilościowym. Jak się okazuje, większość kobiet wierzy w możliwość przyjaźni z mężczyzną. Kobiety – jak twierdzą psychologowie – nie stawiają seksu na pierwszym miejscu, a najważniejsze są dla nich relacje emocjonalne. Z kolei dla mężczyzn seks jest naprawdę bardzo ważny. Jesteśmy świadomi siły pożądania, której czasami nie potrafimy powstrzymać. W związku z tym w przyjaźń damsko-męską raczej nie wierzymy. Czyżby dlatego, że zdajemy sobie sprawę odpowiadając na ankietowe pytania, że jakby przyszło co do czego, to nie będziemy w stanie się powstrzymać?

 

Odpowiedź na pytanie, czy istnieje przyjaźń damsko-męska, jest twierdząca. Tak. Choć jednocześnie nie można nie zrobić zastrzeżenia, że to zjawisko rzadkie. Być może dlatego takie cenne! Kobiety mające męskich przyjaciół są bardziej stonowane i rozumiejące rację drugiej strony, co przekładają z pożytkiem na własne związki. Z kolei mężczyźni mający przyjaciółki lepiej rozumieją kobiety: ich wrażliwość, potrzeby i „inność”. Wydaje się, że każdemu z nas powinno zależeć na tym, by mieć przyjaciółkę. Bylibyśmy wówczas lepsi dla partnerek. Po co? By one były lepsze dla każdego z nas.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska