Muzyka działa na twój mózg podobnie jak seks i narkotyki

2017-02-10
Muzyka działa na twój mózg podobnie jak seks i narkotyki

Słuchanie ulubionej muzyki sprawia, że czujemy się dobrze. Podobnie jest z uprawianiem seksu i używaniem narkotyków (przynajmniej na początku). Okazuje się, że za wszystkie te rzeczy odpowiadają te same reakcje chemiczne zachodzące w mózgu. Dowiedli tego naukowcy z Uniwersytetu McGill w Montrealu.

Czasami wydaje nam się, że człowiek jest mechanizmem dużo prostszym niż na pozór się wydaje. Wiecie, jeden włącznik zadowolenia i drugi włącznik niezadowolenia. Lubię, nie lubię, trochę jak na Facebooku. Głodny, najedzony. I tak dalej. Według kanadyjskich badaczy jesteśmy w tych momentach całkiem blisko prawdy...

 

Dowiedli oni mianowicie, że za wspomniane we wstępie trzy źródła przyjemności odpowiadają dokładnie te same reakcje chemiczne. Chodzi o produkowanie przez mózg naturalnych opioidów, które powodują uczucie przyjemności. Naukowcy zdali sobie sprawę, że tę produkcję da się po prostu wyłączyć, podając człowiekowi specyfik o nazwie Naltrekson.

 

Zacytujmy sprawozdanie z badań: „Uczestnicy badania zostali poproszeni o przyniesienie do laboratorium dwóch nagrań muzycznych, których słuchanie wywołuje u nich intensywne odczucie przyjemności, najchętniej intensywne na tyle, by podczas słuchania pojawiały się dreszcze, choć to niekonieczne.” Jeśli przed słuchaniem badani wzięli Naltrekson – pozostawali obojętni. Jedna z poddawanych eksperymentowi osób powiedziała: „Niby wiedziałem, że to mój ulubiony kawałek, ale słuchając jakoś tego nie czułem.” Inna relacjonowała: „Brzmiało fajnie, ale nic mi to nie robiło.”

 

David Levitin, psycholog kognitywny związany z Uniwersytetem McGill stwierdził, że jest to pierwsze w historii badanie, które pokazało, że za odczuwanie przyjemności ze słuchania muzyki odpowiadają opioidy, zupełnie tak samo, jak jest to z przyjemnością płynąca z jedzenia, seksu, działania narkotyków czy innych „fizjologicznych” przyjemności.

 

Konkluzje dostrzegamy tu dwie. Po pierwsze, jeśli czujesz się podle: włącz muzykę, którą uwielbiasz. Teraz podpowiada to nie tylko rozsądek, ale i nauka. Po drugie, wygląda na to, że od muzyki naprawdę można się uzależnić. Ale chyba nie ma co na to uważać, prawda?

 

fot. iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska