Miłość na haju, czyli czekoladki-afrodyzjak

2017-02-10
Miłość na haju, czyli czekoladki-afrodyzjak

Te czekoladki to coś zupełnie innego niż czekolada z nasionami konopii, którą jadłeś kiedyś w czeskiej Pradze albo jakimś innym miejscu. To prawdziwy afrodyzjak. W dodatku zawierający THC.

Jeśli w Walentynki przebywasz akurat w Kolorado albo w jakimś innym stanie, w którym dozwolone jest posiadanie marihuany, mamy pewien pomysł na prezent dla twojej partnerki. Pewnie wymaga trochę odwagi, ale wygląda na to, że efekt finalny może być tego warty. Amerykańska firma 1906 wyprodukowała pięknie wyglądające czekoladki o wiele mówiącej nazwie „High Love", które zawierają domieszki: 5 miligramów THC (psychoaktywny składnik zawarty w marihuanie) oraz 5 miligramów kannabidiolu (inny składnik zawarty w konopiach). W dodatku działają jak afrodyzjaki.

 

Co my tu mamy? Ciemną, mleczną czekoladę najwyższej jakości i subtelne, ale działające składniki o działaniu afrodyzjaku. Te, o których wspominaliśmy, ale nie tylko. Do tego dochodzą jeszcze takie rośliny jak catuba, johimbina, damiana czy poczciwa wanilia. Wszystko w pełni naturalne. I wszystko działa dodatnio na libido, zarówno kobiety, jak i mężczyzny.

 

Czekoladki są pakowane po 3, 6 i 12 sztuk. Działają właściwie błyskawicznie. Potrzeba zaledwie 15 minut, by wraz z partnerką zacząć cieszyć się ich działaniem. Podobno mocno odczuwalnym.

 

Koszt? Jak na czekoladki dość wysoki. Pudełko z trzema kosztuje 14 dol., z sześcioma – 24 dol., a z dwunastoma – 44 dol.

 

fot. materiały promocyjne 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska