Hotline – wyjątkowa aplikacja randkowa

2017-02-15
Hotline – wyjątkowa aplikacja randkowa

Podczas gdy najpopularniejsze aplikacje randkowe stawiają na umożliwienie użytkownikowi jak największej liczby połączeń, twórcy Hotline postanowili pójść inną drogą.

Aplikacje randkowe (czyli Tinder i wszelkie jego klony) potrafią być użyteczne w nawiązywaniu kontaktów z płcią przeciwną, to jednocześnie sprawiają, że nasze podejście do nich staje się wręcz mechanicznie. Przesuwamy palcem w lewo, prawo, prawo, lewo… A gdy uda nam uzyskać „match”, to pierwszy kontakt z drugą osobą odbywa się za pomocą wiadomości tekstowych. I chociaż jest to człowiek, to można odnieść wrażenie, że tak naprawdę rozmawiamy z botem.

 

Twórcy aplikacji Hotline postanowili pójść inną drogą. Wyszli bowiem z założenia, że najważniejszy jest jak najbardziej bezpośredni kontakt pomiędzy zainteresowanymi. Ich aplikacja działa następująco – jeśli chodzi o wybór, odbywa się to podobnie jak w Tinderze, różnice zaczynają się natomiast w chwili, kiedy nastąpi połączenie. Nie możemy wówczas rozpocząć wymiany wiadomości tekstowych – aplikacja wymusza bowiem na nas rozmowę telefoniczną. Wygląda więc na to, że twórcom Hotline’a rzeczywiście zależy na tym, aby jego użytkownicy nawiązywali ze sobą jak najlepszy kontakt – w przeciwieństwie do Tindera, który umożliwia nawiązywanie kontaktów z setkami (jeśli nie tysiącami) osób jednocześnie, Hotline wymusza większą selektywność. W jednej chwili możemy mieć bowiem kontakt z zaledwie trzema osobami.

 

Aplikacja jest przy tym płatna – aby z niej korzystać, musimy miesięcznie płacić 9 dolarów. Z jednej strony jest to zatem kiepska alternatywa dla Tindera, który przecież jest darmowy, ale patrząc na to inaczej – skoro ktoś decyduje się na płatną aplikację, to znaczy, że podchodzi do całej kwestii poważniej i zależy mu (lub jej) na poważniejszej relacji. Przy tym jest to dość skuteczny filtr, eliminujący trolli i spamerów.

 

foto: nd3000 / iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska