Okulary z przyszłości

Okulary z przyszłości

Wirtualna rzeczywistość wreszcie stała się faktem!

Pamiętasz film Matrix z 1999 r.? Pamiętasz scenę, w której główny bohater Neo zostaje wprowadzony do programu testowego, do wirtualnej rzeczywistości? Tak właśnie będziesz się czuł w goglach Vive i dokładnie takich efektów możesz się po nich spodziewać. Spędziłem w wirtualnej rzeczywistości prawie trzy godziny, była tak przekonująca i tak wspaniała, że nie chciałem... wracać. Ale do rzeczy. Uczucie jest tak prawdziwe, że wprost nie od opisania. Pole widzenia jest kompletne (góra, dół, dookoła – krótko mówiąc możesz patrzeć wszędzie), a otaczający świat wydaje się naprawdę realistyczny. Dowód? Po wczytaniu fotorealistycznego programu, w którym stałem wysoko na skalnym urwisku, byłem tak przerażony wysokością, że z obawy, że spadnę, nie ruszyłem stopą nawet o milimetr.

Musieliśmy czekać aż 17 lat, żeby technologia z filmu SF trafiła na domowe komputery. Ale udało się! Wirtualne gogle HTC Vive należą do najbardziej zaawansowanych urządzeń VR dostępnych na rynku. Co warto podkreślić jako jedyne pozwalają się poruszać się. Wprawdzie tylko po kilka kroków w każdą stronę, ale zawsze to lepiej niż u konkurencji, która stoi w miejscu. Być może ma to niewielkie znaczenie przy prezentacjach, ale z całą pewnością jest ważne w grach i programach szkoleniowych.

 

W dniu premiery przygotowano kilkanaście interaktywnych aplikacji jak np. malowanie w przestrzeni, wirtualne biuro, podróż na dno oceanu czy gry z zombie, jednak lada dzień ma nastąpić prawdziwy wysyp gier i aplikacji VR.

 

Cały zestaw HTC Vive składa się z gogli, dwóch kontrolerów SteamVR oraz dwóch stacji bazowych, które śledzą ruch. W pakiecie nie ma słuchawek, ale dla pełnego efektu przydadzą się takie z systemem 5.1.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska