Angelus U10 Tourbillon Calavera – nie tylko na Święto Zmarłych

2017-02-26
Angelus U10 Tourbillon Calavera – nie tylko na Święto Zmarłych

Szwajcarska firma Angelus stworzyła zegarek, obok którego niezwykle trudno przejść obojętnie.

Pamiętacie pierwszą scenę ze Spectre, ostatniego jak dotąd filmu z Jamesem Bondem w roli głównej? Agent 007 ma do wykonania misję w Meksyku – jego zadaniem jest powstrzymanie terrorystów, którzy planują zamach w czasie obchodów meksykańskiego Dia de los Muertos, czyli Święta Zmarłych.

 

Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ to właśnie tradycyjne motywy, kojarzone z tym wyjątkowym świętem posłużyły jako główna inspiracja dla firmy Angelus do stworzenia zegarka U10 Tourbillon Calavera. Nieodłącznym elementem obchodów meksykańskiego Święta Zmarłych są Calaveras de Azucar, czyli cukrowe czaszki przyprawione tequilą lub czekoladą, ozdobione jaskrawymi kolorami. Taką właśnie kolorową czaszkę znajdziemy na tarczy omawianego zegarka. Jak twierdzi producent, U10 Tourbillon Calavera oddaje hołd jednym z najbardziej wpływowych designerów lat 60. i 70. i jest jednocześnie pierwszym z nowej, poświęconej sztuce kolekcji.

 

 

Zegarek został wyposażony w tourbillon, czyli specjalny, skomplikowany mechanizm, którego zadaniem jest zwiększenie dokładności chodu zegarka, który jest zakłócany przez siłę grawitacji. Twórcy czasomierza muszą być niezwykle dumni z tego rozwiązania, ponieważ postanowili je osobno wyeksponować – tourbillon nie jest tutaj zintegrowany z tarczą, a znajduje się obok niej.

 

Koperta została wykonana ze stali nierdzewnej, a jej wymiary wynoszą 62,75 mm x 38 mm. Tarcza i mechanizm są chronione szkłem szafirowym Zegarek trzyma się przedramienia dzięki czarnemu paskowi ze skóry aligatora, zapinanemu klamrą ze stali nierdzewnej. Producent niestety nie podaje ceny, ale nie spodziewamy się, że za to niewielkie dzieło sztuki trzeba będzie zapłacić sporą kwotę.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska