The Airport Jacket – najlepszy przyjaciel podróżnika

2017-02-26
The Airport Jacket – najlepszy przyjaciel podróżnika

Każdy, kto choć raz podróżował samolotem, spotkał się z problemem zbyt dużego lub zbyt ciężkiego bagażu. The Airport Jacket to gadżet, który ma szansę pomóc się z nim uporać.

Wiele linii lotniczych (zwłaszcza tych oferujących promocyjne bilety w niezwykle niskich cenach) ma surowe zasady dotyczące przewożonego bagażu. Jeśli nie chcemy płacić za bagaż rejestrowany (który potrafi kosztować sporo), musimy się ograniczyć do jednej, niewielkiej walizki lub torby, którą weźmiemy ze sobą na pokład. Tylko jak się do niej spakować?

 

 

Rozwiązaniem tego problemu może być The Airport Jacket, czyli wyjątkowo obszerny płaszcz, którego część można odpiąć, a następnie złożyć w niewielką torbę. Na pomysł jego stworzenia wpadła Australijka Claire Murphy. Dzięki jej płaszczowi możemy całkowicie legalnie wnieść na pokład samolotu dodatkowe 15 kilogramów bagażu! W płaszczu znajduje się bowiem aż 14 kieszeni, w które możemy spakować jednocześnie laptopa, tablet, aparat fotograficzny (i to lustrzankę), pięć t-shirtów, sweter, spodnie i dwie pary butów. Czyli w zasadzie rzeczy, które z powodzeniem wypełniłyby drugą walizkę. Linie lotnicze co prawda mniej lub bardziej skrupulatnie sprawdzają wagę bagażu podręcznego, ale póki co żadna z nich nie nakazuje pasażerom stawać na wadze w płaszczu, a następnie bez niego.

 

 

Wyjątkowego płaszcza nie można jeszcze oficjalnie kupić – jego twórcy prowadzą zbiórkę na Kickstarterze, która ma im umożliwić jego seryjną produkcję. W momencie pisania tych słów sporo brakuje do zakładanej sumy – na razie udało się zebrać niewiele ponad 23 tysiące dolarów australijskich, podczas gdy cel wynosi 100 tysięcy. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że zbiórka potrwa jeszcze niemal miesiąc, jego osiągnięcie wydaje się być prawdopodobne.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska