Męska pielęgnacja? Zestaw do pielęgnacji Braun to nie tylko stylizacja zarostu

2017-03-02
Męska pielęgnacja? Zestaw do pielęgnacji Braun to nie tylko stylizacja zarostu

Faceci dzielą się na brodaczy i tych, którzy golą się na gładko. Ci pierwsi wcale nie mają łatwiej – o zarost trzeba dbać. A tak naprawdę, jeśli chodzi o owłosienie, sporo do roboty mają dosłownie wszyscy faceci. Bo przecież każdy z nas musi co jakiś czas usunąć lub przystrzyc niepotrzebne włosy. Jeśli nie na brodzie i pod nosem to na klatce piersiowej, pod pachami, na brzuchu czy w miejscach intymnych.

Dobrze utrzymany zarost to jeden ze sposobów na wyrażenie charakteru. Coś jak ubrania, ale chyba jest jeszcze ważniejszy, bo przecież bliżej skóry. Warto więc pamiętać, że nawet stylizacja na tzw. artystyczny nieład musi przekonać wszystkich, że ten nieład jest – no właśnie! – artystyczny. Właśnie do tego przydaje się zestaw Braun MGK3080. Ale nie tylko do tego, bo zestaw sprawdza się również wtedy, kiedy chcemy pozbyć się (lub skrócić) dowolne włosy, które wyrastają na naszym ciele. A, panowie, powiedzmy sobie szczerze: prawie każdy z nas w niektórych miejscach ma ich trochę za dużo.

 

 

Nowy zestaw od Brauna to urządzenie typu 9 w 1. Chociaż właściwie potrafi sporo więcej niż dziewięć rzeczy. Mamy tu maszynkę elektryczną i ręczną Gillette Flexball, a do tego cały zestaw nakładek. Od takich, które pozwolą nam po prostu przystrzyc zarost do odpowiedniej długości, po te, które przydadzą się do pielęgnacji ciała. Cóż, panowie, w pewnym wieku każdy z nas musi zacząć usuwać włosy z nosa czy uszu. Jeśli nie jesteście jeszcze w tym wieku – macie szczęście. Jeśli jesteście to Braun MGK3080 pomoże wam dużo bardziej niż pęseta. Świetnie posłuży też do usuwania i podgalania zbędnego owłosienia, na przykład na klatce piersiowej, brzuchu, pod pachami czy w miejscach intymnych. A do strzyżenia głowy też będzie jak znalazł.

 

 

Urządzenie jest całkowicie wodoodporne, więc niezależnie od tego czy wolicie używać go na mokro czy na sucho – nic nie stoi na przeszkodzie. Na wyświetlaczu LED w każdej chwili wyświetlane jest ile jeszcze zostało baterii. Ta wystarcza na godzinę nieprzerwanego używania. Wiadomo, mogłoby być dłużej, jak to z bateriami, ale przecież urządzeniem, w którym bateria wystarcza na długie dni – jak w przypadku nowej Nokii 3310 – raczej się nie ogolimy. A na pewno nie tak dobrze.

 

fot. materiały producenta

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska