Nadchodzą nowe atrakcje na Śląsku

2017-03-03
Nadchodzą nowe atrakcje na Śląsku

Lubimy być za granicą – w końcu świat jest piękny i warto go oglądać jak najczęściej, w najróżniejszych wydaniach. Ale nie ma co zapominać o tym, że Polska też oferuje całkiem sporo. Niedługo lista polskich atrakcji zwiększy się o dwie: powiększony Ośrodek Narciarski w Szczyrku i największy rollercoaster w Europie Środkowo-Wschodniej, który stanie na terenie Śląskiego Wesołego Miasteczka w Chorzowie.

Narty w Szczyrku? To opcja popularna od lat. I wszystko wskazuje na to, że jeśli coś się zmieni to tylko na jeszcze większą korzyść miasteczka. W Szczyrku planowane są inwestycje na naprawdę dużą skalę.

 

 

Szczyrkowski Ośrodek Narciarski, który został kupiony przez Słowaków z Tatry Mountain Resort a.s. – W porządku – pomyślicie – ale co z tego? Otóż dla narciarzy, którzy upodobali sobie polskie stoki – całkiem sporo. Słowacy przedstawili dokładny plan rozwoju tamtejszej infrastruktury. Robi wrażenie!

 

Co się zmieni? Wszystko! Długość tras wzrośnie o prawie 22 km (16 km tras niebieskich, 4 km czerwonych i 2 km czarnych). Ponad 5,5 km tras zostanie oświetlona i będzie można szusować po nich także po zmroku. Aż 81 proc. tras będzie mogła być sztucznie ośnieżona. Zwiększy się także komfort pobytu w szczyrkowskim ośrodku. M.in. dzięki nowej kolejce gondolowej, która już niebawem zostanie tam wybudowana (wagoniki 10 osobowe, 6 osobowe i 8 osobowe kanapy). Na terenie ośrodka powstaną trzy nowe restauracje, trzy bary, specjalna strefa eventowa, nowoczesny snowpark oraz strefa idealna dla najmłodszych narciarzy. Na wypadek gdybyś zabierał na narty nie tylko piękną kobietę.

 

 

Nowości czekają nas na Śląsku nie tylko w Szczyrku, ale i w Chorzowie. Byliście kiedyś w Śląskim Wesołym Miasteczku? Teraz macie doskonały powód. Już w lipcu tego roku stanie tam Lech Rollercoaster, czyli największa atrakcja tego typu, jaką widziała Europa Środkowo-Wschodnia. Motywem przewodnim kolejki ma być dynastia Piastów, ale szczerze mówiąc w ogóle nas to nie interesuje. Znacznie bardziej przemawiają do naszej wyobraźni liczby: konstrukcja będzie wysoka na 40 metrów, a po torze o długości 908 metrów będziemy jechali z prędkością 95 km/h, co da nam łącznie 108 sekund niezapomnianych (mamy nadzieję) wrażeń. I najważniejsze – 4 inwersje. Czyli, mówiąc bardziej po polsku, 4 momenty, w których będziecie musieli bardzo próbować, żeby nie okazać strachu, a wasze partnerki będą krzyczały wniebogłosy.

 

 

fot. materiały promocyjne

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska