Jak walczymy ze stresem? Mądrzej od kobiet...

2017-03-07
Jak walczymy ze stresem? Mądrzej od kobiet...

To jeden z największych wrogów ludzkości, przynajmniej tej jej części, która mieszka w rozwiniętych krajach, nieźle zarabia i nie musi się na swoje szczęście zmagać z głodem, biedą i wojnami. Stres! Jak się okazuje kobiety i mężczyźni w różny sposób z nim walczą.

Jesteśmy zestresowani i to coraz bardziej. Kortyzol, hormon stresu, zalewa tych z nas, którzy pracują, mają kredyty i zmagają się z domowymi kłopotami. Stresu jest tym więcej, im bardziej niepewna sytuacja polityczna na świecie. Witajcie w naszych czasach, bo według specjalistów tak właśnie jest.

 

Sposobów radzenia sobie ze stresem są dziesiątki. Od najbardziej skutecznej, ale najtrudniejszej, czyli likwidacji źródła stresu (trzeba zmienić pracę, rozwieść się z żoną-zołzą albo spłacić kredyt), bo bezsensowną i najpowszechniejszą, czyli chwyceniu za szklaneczkę z wysokoprocentowym napojem.

 

Naukowcy z London University College zbadali, jak radzą sobie ze stresem dwie płcie: mężczyźni i kobiety. Czy podobnie? Jak się okazało, nie. Najpowszechniejszym sposobem na obniżenie poziomu kortyzolu w organizmie wykorzystywanym przez kobiety jest... jedzenie. Aż 51 proc. pań zajada stresy, co jest zgodne z powszechnym stereotypem. Dla porównania, robi to tylko 31 proc. mężczyzn.

 

A jak jest z nami? No właśnie. Lepiej, bo na szczęście wybieramy seks. Aż 27 proc. z nas wybiera seks, by rozładować napięcie, podczas gdy odsetek podejmujących o nim decyzję pań wynosi jedynie 11 proc.

 

Stres rozładowujemy seksem, ale w różny sposób. Część z nas idzie do łóżka z partnerką, inni samemu, by oglądać pornografię i/lub onanizować się. Jak podkreślają specjaliści, efekty są jednak podobnie dobre. Seks, orgazm, to źródło oksytocyny. A oksytocyna niszczy kortyzol (w drugą stronę zresztą też, dlatego zestresowane osoby nie mają ochoty na łóżko).

 

„Dla mężczyzn seks jest doskonałą formą radzenia sobie z kłopotami. De facto jest ucieczką od nich. Nie pomaga w rozwiązaniu problemów, ale doraźnie działa cuda” - mówi John Barry, szef zespołu badawczego.

 

No cóż, mając do wyboru szklaneczkę alkoholu i seks, jako „zalewacze” problemów, to już chyba lepiej iść do łóżka, prawda? A kobiety, które jako źródło oksytocyny stosują czekoladę (która jest wspaniała, ale jednak tuczy), namawiamy na ponowne przeanalizowanie sprawy.

 

Fot: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska