Zegarek Ferrari od Hublot na 70-lecie włoskiej marki

2017-03-26
Zegarek Ferrari od Hublot na 70-lecie włoskiej marki

Legendarna włoska marka tworząca sportowe samochody i szwajcarski producent samochodów współpracują ze sobą od dawna – najnowszy efekt ich kolaboracji to zegarek o nazwie Hublot Techframe Ferrari Tourbillon Chronograph.

Ferrari to jednak z tych firm, której logo możemy znaleźć na wielu produktach, niekoniecznie ściśle związanych z motoryzacją. I chociaż niektóre z nich lepiej przemilczeć (jak chociażby popularne na początku XXI wieku buty, za których powstanie odpowiada Puma), to inne są obiektem pożądania nie mniejszym, niż samochody z czarnym koniem w logo. Zegarki, które tworzy Hublot, z całą pewnością należą do tej drugiej kategorii.

 

 

Hublot Techframe Ferrari Tourbillon Chronograph powstał, aby uczcić jubileusz 70-lecia firmy z siedzibą w Maranello. Został on wyposażony w tourbillon, czyli specjalny, skomplikowany mechanizm, którego zadaniem jest zwiększenie dokładności chodu zegarka, który jest zakłócany przez siłę grawitacji. Zegarek nie jest mały – średnica koperty wynosi bowiem 45 milimetrów. W środku znajduje się mechanizm HUB6311, składający się z 253 elementów, a czas jego działania wynosi około 5 dni.

 

Czasomierz powstał w trzech wersjach – King Gold, Titanium oraz PEEK Carbon. Jak to często bywa w przypadku tego typu zegarków, pojawią się one w ściśle limitowanej serii, która liczy, jak nietrudno w tej sytuacji zgadnąć, zaledwie 70 egzemplarzy. Poszczególne warianty różnią się od siebie ceną – najtańszy, tytanowy kosztuje 127 tysięcy dolarów, karbonowy – 137 tysięcy, natomiast aby zostać właścicielem złotego, trzeba się przygotować na wydatek 158 tysięcy dolarów.

 

Producenci zegarków i samochodów często łączą siły – w przeszłości pisaliśmy między innymi o współpracy Parmigiani Fleurier i Bugatti, Richarda Mille i McLarena oraz Breitlinga i Bentleya.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska