Objechał świat na… londyńskim Veturilo!

2017-03-30
Objechał świat na… londyńskim Veturilo!

Chris Astill-Smith pewnego dnia wypożyczył miejski rower z jednej ze stacji w Londynie. Zwrócił go miesiąc później, płacąc karę w wysokości 300 funtów. W tym czasie przebył na nim długą drogę – wszystko w szczytnym celu!

Santander Cycles, zwane powszechnie Boris bikes (od imienia burmistrza Londynu, Borisa Johnsona) to angielski odpowiednik naszego Veturilo, czyli system odpłatnego wypożyczania rowerów. Chris Astill-Smith biorąc jeden z nich ze stojaka nie miał jednak zamiaru jeździć tylko po angielskiej stolicy – postanowił wybrać się na o wiele dłuższą przejażdżkę.

 

 

Chris wraz ze swoim przyjacielem Alexem wyruszyli bowiem w podróż dookoła świata – najpierw udali się do Paryża, następnie odwiedzili Rzym, a później wybrali zdecydowanie bardziej egzotyczne kierunki. Pojawili się między innymi w Dubaju, a kolejnym przystankiem były Indie – niepozorny londyński jednoślad odwiedził między innymi Delhi oraz Tadż Mahal. Astill-Smith przejechał się również „rowerem Borysa” po amerykańskiej ziemi, goszcząc w San Francisco i Las Vegas. Bank Santander, który jest sponsorem londyńskiego systemu rowerowego, z pewnością jest zadowolony z inicjatywy Chrisa. Rower, na którym poruszał się Anglik, w niektórych rejonach świata budził spore zainteresowanie:

 

„Ludzie chcieli go ode mnie kupić, a gdy pozwalałem im się nim przejechać, siedzieli na nim tak, jakby to był dwukołowy odpowiednik Ferrari”.

 

 

Pomysłowy rowerzysta nie zrobił jednak tego wszystkiego tylko z potrzeby podróżowania – cała wycieczka ma za zadanie promowanie działalności organizacji charytatywnej Dreams Come True. Chris nie ma zamiaru poprzestać jedynie na tym – w sierpniu planuje bowiem przepłynąć wpław kanał La Manche. Życzymy powodzenia!

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska