Tinder także na komputery osobiste

2017-04-01
Tinder także na komputery osobiste

Najpopularniejsza randkowa aplikacja, czyli Tinder, postanowiła zrobić krok wstecz i umożliwić użytkownikom podrywanie się także za pośrednictwem komputerów stacjonarnych i laptopów.

Tinder powstał jako aplikacja. Choć niewiele osób przyznaje się publicznie do jego używania, to korzysta z niej już grubo ponad 100 milionów osób na całym świecie. Ile par dzięki Tinderowi wylądowało w łóżku, to raczej trudno policzyć.

 

Firma rozwijająca Tindera zdecydowała się na kontrowersyjny krok. Postanowiła, obok rozwijania aplikacji, zaproponować jej wersję Online, czyli na komputery. Po co? Brian Norgard z Tindera powiedział w TechCrunch: „Nasze DNA to mobilność. Ale postanowiliśmy zaryzykować także działalność na dużym ekranie. Jest cała masa osób, która zanim zaakceptuje lub odrzuci daną osobę, chce się jej lepiej przyjrzeć”.

 

A więc to tak! Tinder działa na zasadzie impulsu. Przegląda się zalogowane osoby, które znajdują się w okolicy. Akceptuje się je przesuwając w jedną stronę, a odrzuca przesuwając w drugą. Na smartfonach działa to rewelacyjnie. Jakoś zdjęć i ich wielkość pozostawia jednak wiele do życzenia. Prawdopodobnie Tinder chce pomóc tym, którzy zastanawiają się nieco dłużej, a i tak mnóstwo czasu spędzają przed komputerem.

 

Randkowa aplikacja w wersji Tinder Online to na razie pogłębiony test. Działa we Włoszech, Brazylii, Meksyku i na Filipinach. Jeśli przyjmie się w tych krajach, firma wprowadzi ją wszędzie tam, gdzie funkcjonuje aplikacja.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska