Afera dżinsowa. Bunt klientów i kompromitacja mody?

2017-04-27
Afera dżinsowa. Bunt klientów i kompromitacja mody?

Amerykanie od kilku dni żyją „aferą dżinsową”. Jedna z firm wprowadziła do sprzedaży męskie spodnie wyglądające na ubrudzone błotem. Ich cena to astronomiczne 425 dolarów. Bunt przeciwko nim okazał się ogromny i nikt go nie przewidział.

Dżinsy nazywają się Barracuda Straight Leg Jeans. Do sprzedaży wprowadziła je firma Nordstrom, amerykański gigant z siedzibą w Seattle. Korporacja jest właścicielem największych domów handlowych, odpowiednikiem Macy’s, aktywnym głównie na zachodnim wybrzeżu.

 

Dżinsy jak dżinsy, ale nie do końca. Barracudy wyglądają jak ubrudzone błotem spodnie robotnicze. No właśnie, nie spodnie turysty, który gdzieś się zgubił w lesie, ale właśnie robotnicze: pracownika budującego drogi albo drwala. Najciekawsza jest zaś ich cena: 425 dolarów. To naprawdę dużo, jak na amerykańskie warunki.

 

 

Za sprawą mediów społecznościowych rozpętała się burza, podobna do tej, która miała miejsce np. w Polsce, kiedy Reserved wyprodukowała koszulę przypominającą faszystowską „brunatną koszulę”. Głos zabrali m.in. prowadzący popularne talk-shows. Ostro wypowiedział się Mike Rowe, prowadzący „Dirty Jobs” („Brudna robota”) na Discovery Channel, który o prawdziwej robocie wie naprawdę dużo.

 

„Barracuda Straight Leg Jeans to nie są spodnie. To nawet nie jest moda. To kostium, którego bogacze używają ironicznie, nie ikonicznie”.

 

Na razie Nordstrom nie reaguje, ale można się spodziewać, że wycofa spodnie ze sprzedaży.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska