Jak przeprosić żonę?

2017-05-11
Jak przeprosić żonę?

Żonie ślubuje się miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Niby nigdzie nie ma powiedziane, że trzeba też przepraszać. No ale takie są fakty. Za przewinienie musi być kara, którą poprzedza skrucha. Jak udobruchać zranioną żonę?

Proste słowo „przepraszam”, którego rodzice uczą nas od dziecka, czasami nie przechodzi przez gardło. Zwłaszcza wobec własnej żony. Zwłaszcza, gdy małżeństwo trwa już trochę dłużej niż miesiąc miodowy. A jednak warto przepraszać. Milczenie tylko pogarsza sprawę. Uciekanie od odpowiedzialności podobnie.

 

Pierwszym warunkiem udanych przeprosin jest uznanie swojego przewinienia. Bez tego nie będzie szczerze. Właśnie szczerość jest warunkiem koniecznym. Zatem jeśli naprawdę przewiniliśmy, nie róbmy uników, nie rozmywajmy winy. Po prostu przeprośmy tak, jak się należy.

 

Jak przeprosić żonę po kłótni?

 

Jeśli popełniło się poważne przewinienie, to trzeba przeprosić z należytą powagą. Podczas przemowy – niech nie będzie krótka – trzeba pokazać żonie, że rozumie się swoją winę. To nie ma być wygłoszona formułka, zaczerpnięta chociażby z tego tekstu, ale prawdziwy żal. No i postanowienie poprawy. Nie można przepraszać bez niego.

 

Podczas kłótni mówi się czasami rzeczy, których normalnie by się nie powiedziało. Wiadomo, emocje biorą górę. Trzeba za te wszystkie rzeczy przeprosić, a jeśli padły naprawdę nieprzyjemne słowa, odwołać. Używanie w kłótni argumentów ad personam jest karygodne. Ale jeśli się zdarzyło, nie ma rady, trzeba żałować za nie.

 

Czy kupić żonie coś na przeprosiny?

 

Kuferki na biżuterię większości żon pełne są precjozów kupionych „na przeprosiny”. Niektóre panie mają nawet naprawdę drogie rzeczy, za łajdaczenie się przepraszających.

 

No właśnie, czy przeprosiny wiążą się z wydatkami? Czy trzeba coś kupować? To nie jest najgorszy pomysł, diamenty są przecież najlepszymi przyjaciółmi kobiet. Nie namawiamy oczywiście do rujnowania się na te kamyki (chociaż to zależy od rodzaju przewinienia), ale coś można kupić.

 

Dalej jest już jak z urodzinami albo Świętami. Trzeba pokombinować. Uniwersalne rzeczy to buty i torebka, tego nigdy dość. Problem w tym, że wybór może być nietrafiony. O ile na Święta to nie aż tak wielki kłopot, o tyle w przypadku przeprosin tak. To po prostu musi być to coś.

 

Nie kombinujcie z butami, czy torebkami. Vouchery do sklepów to też nienajlepszy pomysł (mogą zostać odebrane jako próba przekupstwa). Chyba najlepszym pomysłem jest skontaktowanie się z najlepszą przyjaciółką i zadanie pytania.

 

W przypadku mniejszych przewinień doskonale sprawdzą się kwiaty. Zresztą kwiaty zawsze i w jak największej liczbie. To prezent trafiony zawsze i wszędzie.

 

Jak przeprosić zranioną żonę?

 

Naprawdę zraniona żona musi być przeproszona w specjalny sposób. Od razu nie wybaczy, ale bez prawdziwej skruchy nie ma mowy o tym, by cokolwiek wróciło do normy. W takim wypadku wydatki będą konieczne. I to niemałe.

 

Ale też potrzebny jest czas. Przeprosiny, wzmocnione prezentem czy kwiatami, muszą być powtarzane. Czasami nawet tygodniami.

 

SMS na przeprosiny dla żony

Najlżejsze przewinienia nie wymagają aż takich zabiegów. Spóźnienie na spotkanie, czy zapomnienie o czymś średnio istotnym nie wymaga, byś ubierał się w wór pokutny.

 

Naprawdę można napisać maila lub SMS-a. Najlepiej obrócić sprawę w żart, odwołać się do wspólnej historii i zacytować coś z niej. Postawić się w roli niezdary. Żony są przecież tak opiekuńcze, widząc szczere cierpienie momentalnie włącza im się instynkt macierzyński. Już nie łakną krwi.

 

Odradzamy jednak lekceważenie przepraszania. Żonie należy się większy szacunek niż kumplowi, krótkie „sorki” wysłane SMS-em jest niestosowne.

 

Jak przeprosić żonę po zdradzie?

Właściwie oddzielną kategorią przeprosin jest przepraszanie za zdradę. To bardzo, bardzo trudne. Gwarancja wybaczenia jest niewielka. Wszystko będzie się pewnie ciągnąć miesiącami. Może czekać cię piekło awantur bez powodu (no, bądźmy szczerzy, powód jest, jeden, za to wielki), terapie, godziny rozmów.


Dobra wiadomość jest taka, że technicznie przepraszanie za zdradę nie różni się niczym od przepraszania za spóźnienie. Musi być uznanie winy, żal i postanowienie poprawy. Ni mniej ni więcej, tylko bardziej.

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska