Mucha czy krawat?

2017-05-12
Mucha czy krawat?

Po wyborze odpowiedniego garnituru, niemal każdy facet staje przed dylematem – jakie dodatki do niego dobrać? Najważniejszy z nich to bez wątpienia ten pod szyją – dziś pomówimy o muchach i krawatach.

Chociaż wybór dodatku pod szyję nie ogranicza się jedynie do muchy i krawata (niektórzy upodobali sobie na przykład muszniki, fulary lub plastrony), to jednak te dwa, które wymieniliśmy jako pierwsze są zdecydowanie najbardziej popularne. Ale który z nich wybrać? Dużo zależy od okazji, ale zdecydowanie więcej od naszych osobistych upodobań i preferencji – podobnie jak w przypadku poszetki.

 

Krawat czy mucha do ślubu?

 

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ jak wspomnieliśmy, wiele zależy od własnych upodobań, a każde z rozwiązań ma swoje dobre strony. Krawat z pewnością będzie lepszym wyborem dla mężczyzn, którzy nie lubią eksperymentować z ubiorem i najbardziej cenią sobie klasyczne, od lat sprawdzone zestawy. Nie da się bowiem ukryć, że krawat jest zdecydowanie najczęściej spotykanym dodatkiem do garnituru i nic nie stoi na przeszkodzie, aby założyć go również na tak wyjątkową okazję, jak ślub – niezależnie od roli, w jakiej na tym ślubie wystąpimy. Krawat będzie wyglądał dobrze na panu młodym, założyć go może także świadek oraz zwykły gość. Mucha (czy też muszka, jak wolą niektórzy) to również dobry pomysł, a kto wie, czy na tę okoliczność nie lepszy – krawat jest dodatkiem na tyle popularnym, że trudno będzie się z nim wyróżnić na tle innych facetów w krawatach. Należy jednak pamiętać o kilku sprawach. Przede wszystkim powinniśmy się zdecydować na muchę wiązaną, która prezentuje się lepiej, niż „gotowa” – ta druga może sama się rozpiąć w najmniej spodziewanym momencie. Po drugie, jeśli na ślubie i weselu występujemy w roli pana młodego, lepiej postawić na stonowane wzory – dobrym wyborem będzie z pewnością mucha pozbawiona ekstrawaganckich ozdobników.

 

A co na studniówkę – krawat czy mucha?

 

Studniówka jest jedną z pierwszych okazji w życiu faceta, na którą musi on ubrać się elegancko. Zasady są podobne, jak w poprzednim akapicie dotyczącym ślubów z tą różnicą, że w naszej opinii można pozwolić sobie na nieco więcej, jeśli chodzi o stopień formalności dodatków. Młodość rządzi się wszak swoimi prawami! Naszym zdaniem studniówka jest dobrą okazją, żeby założyć muchę lub krawat w ciekawy wzór. Ale! Nie powinniśmy tego mylić z całkowitą frywolnością – „jajcarskie” krawaty np. z postaciami z kreskówek nie sprawią, że będziemy wyglądać na wyluzowanych kolesi, a raczej na facetów, którym dziewczyny na rzucone „cześć” odpowiadają „na razie”.

 

Co do smokingu – krawat czy mucha?

 

W tym przypadku odpowiedź jest prosta i nie ma sensu się rozpisywać – mucha, i to koniecznie czarna. Tutaj nie ma miejsca na improwizację i łamanie zasad. Czarna mucha do smokingu, biała do fraka. Koniec kropka.

 

Co zamiast krawata i muchy?

 

Wybór dodatku pod szyję nie ogranicza się rzecz jasna do krawata i muchy, jak zresztą wspomnieliśmy na początku tego artykułu. Dla tych, którym wyżej wymienione wydają się zbyt pospolite, istnieją inne możliwości. Jedną z nich jest plastron – to rodzaj szarfy z końcami jednakowej szerokości, który wymaga założenia kamizelki oraz koszuli z łamanym kołnierzykiem. Inna opcja to fular, czyli ozdobna chusta, którą upodobał sobie chociażby poseł Marek Jakubiak. Nie jest to jednak najszczęśliwszy pomysł, jeśli chodzi o bardziej formalne okazje, takie jak na przykład ślub albo studniówka. Trudno nam sobie zresztą wyobrazić, żeby ktoś zdecydował się go założyć na wesele.

 

foto: bouytsov / iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska