Związek i odchudzanie: szczuplej samemu, czy z kobietą?

2017-05-15
Związek i odchudzanie: szczuplej samemu, czy z kobietą?

Zastanawialiście się kiedyś, kiedy łatwiej jest utrzymać się w formie? Lepiej być w związku czy żyć w pojedynkę? Nauka daje odpowiedź, ale wbrew pozorom nie jest ona jednoznaczna.

Stereotyp to jedno, a rzeczywistość drugie. Wyobrażamy sobie, że osoby żyjące w pojedynkę mają łatwiej, by trzymać ciało w ryzach. Mają przecież więcej czasu na swoje pasje, w tym te związane z fizycznością: siłownię, jeżdżenie na rowerze, bieganie.

 

Z drugiej strony osoby w związkach małżeńskich zwykle jedzą więcej. Przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka. Mężczyźni nieco mniej się starają, bo przecież partnerkę już mają. A jeszcze jeśli owa partnerka jest doskonale gotującą żoną, to nie wygląda to wesoło.

 

Tyle stereotypy. Rzeczywistość różni się od nich diametralnie. Single rzeczywiście mają więcej czasu, ale właśnie z tego powodu, że są singlami, żywią się gorzej i mniej zdrowo. Jeszcze zamożni mają mniej problemów, bo mogą wybierać naprawdę dobre restauracje, ale ci przeciętni znacznie częściej stołują się w fast foodach, kupują większe ilości słodyczy i piją więcej alkoholu.

 

Tymczasem małżeństwa żywią się racjonalniej. Nie tylko wydają na jedzenie znacznie mniej (ok. 50 proc.), ale dzięki temu, że planują posiłki, większą wagę przywiązują do ich wartości odżywczych. Z kolei narzeczeni i pary, które po prostu się ze sobą spotykają, choć nie prowadzą wspólnych gospodarstw domowych, są „bardziej” zakochani, a zatem dbają o siebie. Częściej uprawiają sport, mniej jedzą, zależy im na tym, by podobać się.

 

Badacze z teksańskiego uniwersytetu zbadali też, jak w parach funkcjonuje motywowanie się nawzajem do zrzucania nadmiernych kilogramów. Okazało się, że znów pary mają przewagę nad singlami. W pojedynkę trudniej się odchudzić, gdy jest taka konieczność niż wówczas, jak zabiera się za to w teamie.

 

W parach działa to tak, że wspierają się nawzajem. Jeśli zachodzi potrzeba odchudzania, robią to zwykle oboje. Naukowcy odkryli, że bardzo rzadko dochodzi do sytuacji, by jedna strona bojkotowała wysiłki drugiej. Zmiana menu na zdrowsze i częstsze uprawianie sportu bywają na ogół decyzją obojga.

 

Z kolei zdarza się, że ze wzajemnym wsparciem mają problemy zakochani. Otóż często dochodzi do konfliktu interesów. Potrzeba uprawiania sportu zostaje zablokowana przez drugą stronę, która bywa zazdrosna o… czas potrzebny na aktywność fizyczną. Dlatego zakochani nie tylko rzadziej ćwiczą, ale też mniej czytają (to wszystko na ogół jest chwilowe) i rozluźniają kontakty towarzyskie. Mają ochotę być tylko ze sobą.

 

Podsumowując, żeby trzymać wagę, lepiej być w związku.

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska