Porno dźwignią handlu: triumf wirtualnej rzeczywistości

2017-05-19
Porno dźwignią handlu: triumf wirtualnej rzeczywistości

Wygląda na to, że pornografia po raz kolejny stała się trampoliną do sukcesu dla technologii. Urządzenia do oglądania wirtualnej rzeczywistości sprzedają się coraz lepiej dzięki miłośnikom filmów dla dorosłych.

 

Wszystko zaczęło się od kamer i okularów VR (virtual reality). Produkujące je firmy pokazywały obrazki turystyczne i reklamowały się na początku w ten sposób, że dzięki ich produktom można odwiedzić każde miejsce na świecie i/lub wcielić się w role: paralotniarza, narciarza, ekstremalnego rowerzysty.

 

Fajnie, tylko niewielu to kręciło na tyle, by kupić dość drogi, nowy i niesprawdzony sprzęt. Do czasu, kiedy za kręcenie filmów możliwych do oglądania w technologii VR nie wzięły się firmy produkujące porno.

 

Z danych Pornhuba wynika, że w krajach takich jak Wielka Brytania i Irlandia sprzedaż hełmów i okularów VR rośnie lawinowo. Nowa zabawka przyciąga przede wszystkim mężczyzn w wieku 18-44 lata, będących głównymi konsumentami pornografii.

 

Na początku udostępniania treści porno VR oglądało je 200 tys. osób dziennie. Dziś to już 500 tys. I rośnie!

 

Co ciekawe, zwolennicy porno posiadający sprzęt VR oglądają więcej stron za jednym razem (11 versus 9. Za to czas spędzany w sieci jest niemal identyczny, to 10 minut. Także sami możecie sobie wyobrazić, że cel oglądania pozostaje ten sam.

 

Producenci sprzętu do oglądania VR powinni dotować Pornhuba, prawda?

 

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska